Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Brüno, czyli satyra w szponach rynku

Brüno, czyli satyra w szponach rynku

21.07.2009
Czyta się kilka minut
Można pokładać się ze śmiechu, oglądając "Brüna", kiedy tytułowy bohater jako "gołąbek pokoju" na Bliskim Wschodzie myli humus z Hamasem albo podpuszcza znane osobistości. Szkoda tylko, że błyskotliwość Cohena bywa równie wielka, co jego potrzeba schlebiania najniższym gustom.
W

W kinach całego świata śmieszy i tumani Brüno - gay w żółtych tyrolskich szelkach, zachowujący się niczym postać z najkoszmarniejszego snu najbardziej zatwardziałego homofoba. Kolejne wcielenia komika Sachy Barona Cohena sprzedawane są jako papierek lakmusowy naszej tolerancji, dobrego smaku, poczucia humoru. By nie być posądzonym o kołtuństwo czy sztywniactwo, wypada przyjmować wyczyny Brüna z całym dobrodziejstwem inwentarza. W mediach papierowych i elektronicznych do niedawna jeszcze wrzało od pytań, z kogo tak naprawdę szydzi Cohen: z homofonów, z homoseksualistów, a może z całej naszej kultury, w której wszystko, włącznie z ciałem i duszą, jest dzisiaj na sprzedaż? Ale w tym krzywym zwierciadle sam Cohen również powinien się krytycznie przejrzeć.

W dokumentalnym filmie "Carmen spotyka Borata" Mercedes Stalenhoef opowiada o rumuńskiej wiosce, która "...

3418

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]