Reklama

Broniąc Rasputina

Broniąc Rasputina

14.05.2018
Czyta się kilka minut
Zastanawiałem się właśnie, jaki to instynkt każe mi od paru lat nałogowo pochłaniać wszystko, co pisze się o ostatnich latach rosyjskich Romanowów.
P

Podczas wizyt w Rosji skupuję nowoimperialne edycje ich dzienników, wspomnień dworzan, z niektórymi z postaci w jakiś sposób chyba się wręcz zaprzyjaźniłem. Może to podświadome, po omacku, wracanie do własnych korzeni – mój pradziadek z prababcią lata przed rewolucją spędzili wszak właśnie w Petersburgu (mieli pralnię na Newskim Prospekcie, dziadek pracował też jako kierowca taksówki i ambulansu). Próba złapania powietrza, którym oddychali ci, którzy mnie stworzyli, uchwycenia na gorącym uczynku tego, co ten ponad wiek temu wkleiło się w moje DNA.

Kilka miesięcy temu przeszedłem przez 800 stron „Romanowów” Simona Sebaga Montefiorego. Pisanych tak, jak ma w zwyczaju ów autor, mistrz takiego otumaniania odbiorcy, że sam już nie wie, co czyta: „Britannicę” czy historycznego „Pudelka”. Ostatnie tygodnie to wydany niedawno w Polsce „Ras­putin” Douglasa Smitha, prawie tysiąc stron...

6363

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu najpierw rozum odbiera" - Fiodor Dostojewski. Chyba nawet w Biblii też jest pewne potwierdzenie tej sentencji? ale nie mam czasu szukać. Reasumując. Panie Hołownia kim pan jest, że wyroki boskie chcesz negować ? (bez urazy ;p)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]