Bomby przeciw Ukrainie

Odessa, Charków, Mariupol, Cherson, Nikopol, Mikołajów... Od końca grudnia 2014 r. nie ma prawie dnia, by w jakimś ukraińskim mieście – głównie na wschodzie i w centrum kraju – nie wybuchały bomby.
Czyta się kilka minut

Celem zamachów są organizacje społeczne i wrażliwa infrastruktura. Np. w Charkowie wysadzono sklep należący do działacza organizującego pomoc dla żołnierzy. We Lwowie ostrzelano dom Andrija Sadowego, mera miasta i lidera partii Samopomoc (mer z rodziną byli na urlopie). W Kijowie rzucono granat w grupę posłów na ulicy (ofiar nie było). Bomby wybuchły też w parku miejskim w Starobielsku i koło stacji benzynowej w Kijowie. Łącznie zginęło kilka osób, kilkanaście zostało rannych. Najwięcej eksplozji było w Odessie, m.in. na węźle kolejowym i w biurze organizacji pomagającej wojsku; ukraiński kontrwywiad stwierdził tu też napływ rosyjskich grup dywersyjnych. Władze w Odessie wprowadziły nieformalny stan wyjątkowy, ulice patroluje wojsko. Sprawcy większości zamachów nie ujawnili się, ale filmy z nagraniami niektórych opublikowano w rosyjskim internecie. Władze ukraińskie uważają, że ataki to nowy etap rosyjskiej „wojny hybrydowej” przeciw państwu i społeczeństwu: ich skutki nie są na tyle duże, by zwróciły uwagę Zachodu na ten rosyjski terroryzm państwowy, ale na tyle spektakularne, by destabilizować kraj, wywołując atmosferę strachu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2015