Błogosławieni walczący?

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: "Błogosławieni..." Mt 5, 1-3
Czyta się kilka minut

Wielu mogło przypuszczać, że w rejestrze błogosławieństw znajdą się przede wszystkim ci, którzy potrafią walczyć i odnosić imponujące zwycięstwa w życiowych zmaganiach z przeciwnikiem. Ich wzorem mógł być choćby św. Piotr, który przed pojmaniem Mistrza zaopatrzył się w miecze i zrobił z nich później użytek. Jezus pochwalił jednak jego postawę w sposób nadzwyczaj wyważony (J 18, 11), do grona błogosławionych zaliczył natomiast nie zwycięzców walk, lecz tych, którzy wprowadzają pokój, pragną sprawiedliwości, cierpią prześladowania, znoszą pozbawione podstaw urąganie.

Oceny leżące u podstaw Ewangelii błogosławieństw zmieniają całą hierarchię wartości. Uczniowie Jezusa jawią się w tej perspektywie nie jako triumfujący ludzie sukcesu, lecz jako sól ziemi, światło świata, miasto położone na górze, nieefektowny zaczyn dyskretnie przemieniający całość przygotowanego wypieku. Łatwiej jest występować w roli zwycięskiego przywódcy niż niepozornego zaczynu. Znamienne jest jednak, że Jezus nie formułuje nigdzie błogosławieństw, w których sławiłby karierę, triumf, zwycięstwo; chyba że chodzi o zwycięstwo w walce z samym sobą, wspomniane w modlitwie o to, byśmy nie ulegli pokusie.

Zniekształconą wersję Kazania na Górze tworzymy wówczas, gdy na miejsce chwały Bożej, ukazywanej przez światło dobrych uczynków, wprowadzamy atrakcyjną psychologicznie metaforykę walki. W perspektywie takiej kultywuje się złudzenia, że siłą ciosu można zneutralizować zarówno smak soli, jak i oddziaływanie światła. Prawo pięści okazuje się wtedy ważniejsze niż głębia treści wyrażająca Ewangelię błogosławieństw. W Kazaniu na Górze znajdujemy zaprzeczenie podobnej hierarchii wartości.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”