Reklama

Blizny życia

Blizny życia

02.10.2005
Czyta się kilka minut
Dla mnie jest przede wszystkim jazzmanem, choć światową karierę zrobił jako lider rockowego trio, a prawdziwe pieniądze - jako wykonawca piosenek pop. Grzegorz Turnau nazwał go na tych łamach artystą powszechnym, co bodaj najtrafniej opisuje fenomen 54-letniego Gordona Matthew Sumnera.
C

Choć na scenę górującą nad warszawskimi torami wyścigów konnych wyszedł odziany nieco staroświecko - garniturowe spodnie w prążki, czarna marynarka i biały jedwabny szalik - bez wątpienia był to Sting-rockman. Zaczęło się mocno: od “Message In The Bottle", “Demolition Man", “Spirits In A Material World", “Synchronicity II" (wszystkie z repertuaru “The Police") i dopiero jako piąty utwór pojawił się “Hounds of winter" z wydanego w 1996 r. albumu “Mercury Falling". Z ostatniej płyty nie było ani jednej piosenki, z poprzedniej doliczyłem się jedynie “Desert Rose", w której Sting oprócz swojej partii brawurowo wykonał wokalizy nieobecnego niestety Algierczyka Cheba Mamiego.

Lista nieobecnych była zresztą wyjątkowo długa, bo grającemu na basie Stingowi towarzyszyło jedynie trzech muzyków: gitarzyści Dominic Miller i Lyle Workman oraz perkusista Josh Freese,...

5782

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]