Chris Botti: "When I Fall in Love"

Chris Botti to nie tylko jeden z najprzystojniejszych (nie ustępujący urodą takim filmowym amantom, jak Brad Pitt czy Johnny Depp, o Leonardzie DiCaprio nie wspominając), ale także jeden z najbardziej utalentowanych trębaczy jazzowych świata. Co ciekawe, w odróżnieniu od większości młodych muzyków, debiutował grając nie standardy, lecz swoje utwory. Dopiero na wydanej dziesięć lat po debiucie płycie When I Fall in Love zamieścił wyłącznie interpretacje evergreenów.
Czyta się kilka minut
 /
/

Przystępując do realizacji nowego albumu musiał mieć poczucie siły i wartości. Jego partie solowe znalazły się już na płytach Arethy Franklin, Chaki Khan, Bette Middler, koncertował z Paulem Simonem i Bobem Dylanem, a także z grupami The Brecker Brothers i Spyro Gyra. Od paru lat jest członkiem zespołu towarzyszącego Stingowi. Równie imponująco przedstawia się dorobek solowy tego muzyka: albumy “Midnight Without You", “Slowing Down the World" oraz “Night Sessions" przyniosły mu sławę współtwórcy i czołowego reprezentanta smooth jazzu, będącego melanżem jazzu, rocka i popu.

“When I Fall in Love" to bez wątpienia najambitniejsze przedsięwzięcie w dyskografii Bottiego. Płyta, nagrana z udziałem London Session Orchestra, a także takich instrumentalistów jak perkusista Vinnie Colaiuta, perkusjonista Paulinho Da Costa czy gitarzysta Dominic Miller, przynosi wysmakowane wykonania takich standardów, jak: “What’ll I Do?" Irvinga Berlina, “My Romance" Rodgersa i Harta, “Someone To Watch Over Me" Gershwinów. Pomiędzy nimi znajdziemy rzadkiej urody interpretację skomponowanego przez Ennio Morricone tematu przewodniego z filmu “Cinema Paradiso" w reż. Giuseppe Tornatore, zaśpiewaną przez samego Stinga jego autorską piosenkę “La belle dame sans regrets" oraz spopularyzowany przez tenora Andreę Bocellego przebój “Time To Say Goodbye (Con Te Partiro)", w którym Chris Botti gra tak, jakby śpiewał.

Cóż, nie ulega wątpliwości, że muzyka Chrisa Bottiego to styl i elegancja. Ręce same składają się do oklasków.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2005