Biskupi przeciwko rządowi

„To taki kraj koło Narnii” – żartowali Włosi, gdy rząd ogłosił, że uchodźców ze statku „Diciotti” przyjmą Albania, Irlandia oraz CEI. Nie chodziło jednak o nowe państwo w Europie, ale Konferencję Episkopatu Włoch.
Czyta się kilka minut

Tak zakończył się nieludzki targ o 140 uchodźców i migrantów, przetrzymywanych przez dziesięć dni u wybrzeży Sycylii. Zgodnie z wyborczymi obietnicami nowy rząd zamknął już wcześniej porty przed statkami organizacji humanitarnych podejmujących z morza imigrantów. Tym razem chodziło jednak o jednostkę włoskiej straży granicznej, której pasażerom nie wydano zgody na zejście na ląd. Warunki sanitarne i zdrowotne na statku stawały się coraz gorsze. Władze w Rzymie, stając się zakładnikami własnych słów, nie chciały ustąpić, pomimo apeli Kościoła, Unii Europejskiej i mediów. Propozycja biskupów, by ośrodki diecezjalne przyjęły większość uchodźców (sto osób), pozwoliła rządzącym zachować twarz: mogą udawać, że Włochy nie ugięły się przed dyktatem i ani na krok nie schodzą z antyimigracyjnego kursu. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2018