Biskup Georg Bätzing: Polacy i Niemcy wobec agresji Putina

W 60. rocznicę wymiany listów między biskupami polskimi i niemieckimi z 1965 r. stoimy przed nowym wyzwaniem: wojna wywołana przez Putina zbliża nas do siebie. Bo tylko wspólnie możemy się obronić – pisze dla „Tygodnika” przewodniczący niemieckiego episkopatu.
Czyta się kilka minut
Dr Georg Bätzing jest biskupem diecezji Limburg i od 2020 r. przewodniczącym Niemieckiej Konferencji Biskupów. // Fot. Marko Orlovic / Deutsche Bischofskonferenz
Dr Georg Bätzing jest biskupem diecezji Limburg i od 2020 r. przewodniczącym Niemieckiej Konferencji Biskupów. // Fot. Marko Orlovic / Deutsche Bischofskonferenz

Z braterskim szacunkiem przyjmujemy wyciągnięte dłonie” – tymi słowami biskupi z obu części Niemiec odpowiedzieli 5 grudnia 1965 r. na odważny, poruszający list polskich braci w biskupstwie z 18 listopada 1965 r. Pisząc swój list, w ostatnich tygodniach Soboru Watykańskiego II, polscy biskupi zainicjowali proces, który musiał zaczynać się ostrożnie, ale którego skutki trwają do dziś, a który wywołał głębokie zmiany.

W kolejnych latach te dwa listy pomogły budować zaufanie i nawiązywać relacje. Na ile pozwalały ówczesne okoliczności – żelazna kurtyna, stan wojenny w Polsce – chrześcijanie z obu stron wymieniali się doświadczeniami i wspierali. Dzięki temu można było demontować uprzedzenia, a zaufanie mogło rosnąć za sprawą spotkań. Do dziś polscy i niemieccy biskupi co roku spotykają się, by wymieniać opinie; także wiele parafii podtrzymuje kontakty ponad Odrą i Nysą.

W każdym procesie pokojowym potrzeba kogoś, kto wyciąga rękę i „udziela przebaczenia oraz prosi o przebaczenie”. Taki krok wymaga odwagi i zaufania – do człowieka, który jest po drugiej stronie, a także do Boga. Taka droga potrzebuje czasu i wytrwałości. Zniszczone zaufanie często odbudowuje się dopiero w skali kolejnych pokoleń. Konieczne jest przepracowanie traumatycznych wspomnień i otwarte nazwanie tego, co dzieli. Zawsze też trzeba liczyć się z niepowodzeniami.

Wobec wojny Putina my, Polacy i Niemcy, tylko wspólnie możemy się obronić

Gdy mówimy o relacjach polsko-niemieckich, to zwłaszcza w 2004 r., za sprawą wejścia Polski do Unii Europejskiej, zapanowała wręcz euforia; sądziliśmy, że odtąd będziemy już tylko iść naprzód ku wspólnej przyszłości.

Potem jednak musieliśmy uznać, że konieczne procesy transformacji w obu naszych państwach wcale nie dobiegły jeszcze końca. My na Zachodzie zapewne nie doceniliśmy też, co to oznacza dla społeczeństw, które dopiero co odzyskały suwerenność spod sowieckiej hegemonii.

W 60. rocznicę tamtej wymiany listów stoimy przed nowym wyzwaniem: wojna wywołana przez Władimira Putina przeciw Ukrainie, w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, zbliża nas do siebie. Bo tylko wspólnie możemy się obronić. 

Z kolei odrodzony nacjonalizm – niemal w całej Europie – sięga po stare uprzedzenia, które mają nas podzielić. W tej sytuacji wymiana listów z 1965 r. przypomina, abyśmy wciąż i na nowo wyciągali rękę do pojednania, szukali tego, co łączy, i podejmowali odpowiedzialność za silną, zjednoczoną Europę.

Proces pojednania między Polakami a Niemcami nie jest zakończony

W kościele katolickim panuje dziś pewna bezradność wobec gwałtownej sekularyzacji w Europie. Jesteśmy wezwani, by wspólnie temu przeciwdziałać: musimy na nowo podejmować rozmowę i uczyć się od siebie. W Polsce i w Niemczech wspieramy takie spotkania, choćby przez działalność naszej wspólnej Fundacji Maksymiliana Kolbego, Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży, Fundację Krzyżowa i wiele innych inicjatyw.

Proces pojednania między Polakami a Niemcami nie jest jeszcze zakończony. Będzie ono rosnąć, jeśli wciąż i na nowo będziemy wychodzić sobie naprzeciw. Aby uczyć się od siebie i nie rezygnować.

Przełożył WP

GEORG BÄTZING (ur. 1961), doktor teologii, jest biskupem diecezji Limburg, a od 2020 r. przewodniczącym Niemieckiej Konferencji Biskupów. Autor kilkunastu książek o tematyce teologicznej i duszpasterskiej.


Artykuł czytasz w otwartym dostępie. Powstał w ramach projektu popularyzacji wiedzy realizowanego przez Fundację Tygodnika Powszechnego z finansowym wsparciem Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz Fundacji Renovabis. Inicjatywie partneruje Instytut Goethego


 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 46/2025

W druku ukazał się pod tytułem: W nowych czasach

Artykuł pochodzi z dodatku Pojednanie polsko-niemieckie