Reklama

Ładowanie...

Big Jump w ochronie rzek

Big Jump w ochronie rzek

16.07.2019
Czyta się kilka minut
W niedzielne popołudnie dziesiątki tysięcy ludzi wskoczyły w strugach deszczu do rzek i jezior.
TOMASZ WIECH / SIOSTRY RZEKI
T

 

Tak wyglądał międzynarodowy Big Jump: akcja, której celem jest przekonanie polityków i przedsiębiorców, że w czasie zmian klimatycznych warto chronić rzeki. W Polsce do tego wydarzenia włączył się m.in. krakowski kolektyw Siostry Rzeki, będący właśnie w trakcie wyprawy wodnej galarem w dół Wisły (na zdjęciu na wysokości elektrowni Kozienice). Siostry Rzeki protestują przeciw betonowaniu i regulowaniu rzek, a także rządowemu projektowi budowy drogi wodnej, która ma połączyć Bałtyk z Morzem Czarnym. ©(P)

Czytaj także: Cecylia Malik: MIej górę lub rzekę

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]