Big Jump w ochronie rzek

W niedzielne popołudnie dziesiątki tysięcy ludzi wskoczyły w strugach deszczu do rzek i jezior.
Czyta się kilka minut
 / TOMASZ WIECH / SIOSTRY RZEKI
/ TOMASZ WIECH / SIOSTRY RZEKI

 

Tak wyglądał międzynarodowy Big Jump: akcja, której celem jest przekonanie polityków i przedsiębiorców, że w czasie zmian klimatycznych warto chronić rzeki. W Polsce do tego wydarzenia włączył się m.in. krakowski kolektyw Siostry Rzeki, będący właśnie w trakcie wyprawy wodnej galarem w dół Wisły (na zdjęciu na wysokości elektrowni Kozienice). Siostry Rzeki protestują przeciw betonowaniu i regulowaniu rzek, a także rządowemu projektowi budowy drogi wodnej, która ma połączyć Bałtyk z Morzem Czarnym. ©(P)

Czytaj także: Cecylia Malik: MIej górę lub rzekę

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 29/2019