Reklama

Ładowanie...

Bieda z nierównością

11.05.2010
Czyta się kilka minut
Prof. Stanisława Golinowska, ekonomistka: Jeśli kasujemy wydatki na świetlice dla dzieci, na krótką metę jest to oszczędność budżetowa, ale perspektywicznie będziemy musieli zapłacić znacznie więcej. Bo te dzieci będą siedzieć na ulicy, zaczną brać narkotyki, kraść - przyniesie to koszty, które i tak będziemy musieli pokryć. Rozmawiał Ryszard Holzer
/ rys. Mirosław Owczarek
R

Ryszard Holzer: Przegląda Pani czasem listy najbogatszych ludzi świata, takie jak niedawno opublikowana lista "Forbesa"?

Prof. Stanisława Golinowska: Mój mąż kupuje "Forbesa", więc zaglądam z ciekawości, ale bez nadmiernej uwagi. Ja badam ten drugi koniec rozkładu dochodów, czyli ubóstwo. Bogactwo interesuje mnie w wymiarze nierówności, czyli w tym, w jakim stopniu bogaci oddalają się od najbiedniejszych.

I co? Oddalają się?

W najbardziej dynamicznie rozwijających się gospodarkach nierówności rosną. Bogacenie się to motor, który ciągnie wzrost gospodarczy. Jeśli kraj szybko się rozwija, bogaci pierwsi na tym zarabiają. A zarazem są potrzebni gospodarce, bo to oni tworzą oszczędności, z których finansowane są inwestycje, i oni ryzykują, podejmując decyzje alokacyjne.

...
15511

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]