Bez dywizji

Jan Paweł II podczas spotkań z przywódcami państw przypominał im o przesłaniu Ewangelii. Autorytet Jana Pawła II przywrócił dawną rangę watykańskiej dyplomacji.

16.10.2018

Czyta się kilka minut

Jan Paweł II, otwierając Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra, inauguruje Rok Jubileuszowy 1950-lecia Odkupienia, 25 marca 1983 r. REUTERS / FORUM  /
Jan Paweł II, otwierając Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra, inauguruje Rok Jubileuszowy 1950-lecia Odkupienia, 25 marca 1983 r. REUTERS / FORUM /

2 kwietnia 1987 r. Jan Paweł II stał z Augusto Pinochetem na balkonie pałacu prezydenckiego w Santiago de Chile, a w dole, na dziedzińcu, kłębił się tłum zwolenników dyktatora. Ta fotografia obiegła świat – i dla niektórych do dziś stanowi dowód papieskiego błogosławieństwa dla reżimu, który łamał prawa człowieka.

A zatem manipulacja Pinocheta powiodła się znakomicie: Janowi Pawłowi II przypisano intencje sprzeczne z tym, co głosił podczas pielgrzymki do Chile. Wystarczy wspomnieć, że na krótko przed sceną na balkonie między dyktatorem i papieżem doszło do polemicznego spięcia. Kard. Angelo Sodano opowiadał, jak generał zapytał Jana Pawła II: „Dlaczego Kościół wciąż mówi o demokracji? Jedna metoda rządów jest równie dobra jak inna”. „Nie – usłyszał w odpowiedzi. – Ludzie mają prawo do swobód obywatelskich, nawet jeśli używając ich, popełniają błędy”.

Wizyta w Chile wynikała z generalnego założenia, jakim Jan Paweł II kierował się w kontaktach z politykami. „Jako biskup Rzymu i powszechny pasterz Kościoła z definicji podejmował rozmowę z każdym, poczynając od tych, którzy z powodów politycznych nie mogli być akceptowani, aż do takich, którzy zasługiwali na potępienie” – konstatował George Weigel.

Przykłady można by mnożyć: w czerwcu 1987 r. audiencję u papieża uzyskał Kurt Waldheim, prezydent Austrii, któremu zarzucano współodpowiedzialność za nazistowski koszmar. Z kolei w grudniu 2000 r. papież spotkał się z Jörgiem ­Haiderem, politykiem z Karyntii, znanym z populizmu i ksenofobii. W styczniu 1998 r. odwiedził Kubę, choć z góry można się było spodziewać, że w powitalnym przemówieniu Fidel Castro przedstawi komunistyczny reżim jako ofiarę drapieżnych Stanów Zjednoczonych...

W tych i wielu innych delikatnych politycznie sytuacjach papież nie uciekał w bizantyjski język dyplomacji, lecz wprost mówił o tym, co nakazywała wierność przesłaniu Ewangelii – zarazem potrafił jednak okazać szacunek tym, których gościł, bądź tym, którzy byli jego gospodarzami. I tak Haiderowi wręczono aktualne orędzie na Światowy Dzień Pokoju, w którym papież ostro potępił wszelkie formy i odmiany rasizmu, Kubańczycy zaś mogli usłyszeć m.in. o tych swoich przodkach, którzy „wybierali drogę wolności i sprawiedliwości, widząc w niej fundament godności swojego narodu”. W Hawanie Jan Paweł II apelował również o uwolnienie więźniów politycznych.

Autorytet Jana Pawła II przywrócił dawną rangę watykańskim dyplomatom, od przeszło wieku spychanym na margines wydarzeń międzynarodowych. Niewątpliwym sukcesem była skuteczna mediacja Stolicy Apostolskiej w grożącym otwartą wojną sporze między Chile i Argentyną o granicę w okolicach kanału Beagle (1984 r.). Poza tym Watykan nawiązał kontakty dyplomatyczne z szeregiem państw, m.in. z Rosją i Izraelem. Działania papieża były dowodem, że Watykan stoi ponad bieżącą grą międzynarodowych interesów oraz nie dąży do dominacji nad innymi wyznaniami i religiami.

O udziale Jana Pawła II w rozkładzie systemu komunistycznego napisano wiele. Kto wie, czy bez niego wciąż nie czekalibyśmy na Jesień Narodów? Po upadku komunizmu w Europie papież nie przestał bronić godności człowieka i nawoływać do pokoju. Ten apel brzmiał szczególnie dramatycznie tuż przed drugą wojną w Iraku, gdy Jan Paweł II nie wahał się przed żadnym krokiem, który mógłby zapobiec rozlewowi krwi. Posyłał dyplomatów do Waszyngtonu i Bagdadu, osobiście rozmawiał z prezydentem Bushem i premierem Blairem, a także z wicepremierem Iraku Tarikiem Azizem. „Wojna nigdy nie jest nieuchronna! Wojna zawsze jest porażką ludzkości!” – przekonywał w przemówieniu do korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Watykanie (styczeń 2003).

Zamachy z 11 września i sprowokowane przez nie konflikty, wojny nie tylko w Afryce, na Kaukazie, w Iraku czy na Dalekim Wschodzie, ale także na terytorium rozpadającej się Jugosławii, kruche status quo na Bliskim Wschodzie – mogłyby skłaniać do stwierdzenia, że papieskie wezwanie do odstąpienia od przemocy okazało się daremne. Przed tym pesymizmem papież ostrzegał już jednak w 1991 r., podczas modlitwy różańcowej w intencji pokoju: „Jako ludzie i chrześcijanie nie możemy pogodzić się z myślą, że to wszystko jest nieuniknione, nie możemy poddać się pokusie obojętności i fatalistycznej rezygnacji, tak jakby spirala wojny musiała nieuchronnie ogarnąć wszystkich ludzi”.

Za Kościołem – parafrazując sarkastyczne stwierdzenie Józefa Stalina – nie stoją żadne dywizje. „Narzędziom zniszczenia i śmierci, okrucieństwu i przemocy możemy przeciwstawić jedynie nasze wołanie do Boga, zanoszone słowami płynącymi z serca – tak papież witał zgromadzonych podczas Dnia Modlitw o Pokój w Europie (1993). – Nie jesteśmy ani silni, ani potężni, ale wiemy, że Bóg nie pozostawia bez odpowiedzi błagania człowieka, który zwraca się do Niego ze szczerą wiarą, zwłaszcza wówczas, gdy decyduje się obecny i przyszły los milionów ludzi”.  ©

„TP” 15/2005

MAREK ZAJĄC (ur. 1979) jest dziennikarzem i publicystą, w latach 2000-07 członek redakcji „TP”, od 2005 r. kierownik działu Wiara. Sekretarz Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, przewodniczący Rady Fundacji Auschwitz-Birkenau.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Były dziennikarz, publicysta i felietonista „Tygodnika Powszechnego”, gdzie zdobywał pierwsze dziennikarskie szlify i pracował w latach 2000-2007 (od 2005 r. jako kierownik działu Wiara). Znawca tematyki kościelnej, autor książek i ekspert ds. mediów. Od roku… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Historia 1/2018