Reklama

Bartosz Kuśnierz

Bartosz Kuśnierz

27.09.2012
Czyta się kilka minut
Wielu z tych, którzy wyszli od SIEMACHY, wspiera ją potem długo, ale o Bartoszu można powiedzieć więcej: zdarza się, że on SIEMACHĘ projektuje.
Fot. Grażyna Makara
J

Jego dziełem jest SIEMACHA Spot w Tarnowie, która działa od dwóch lat.

Zawsze marzył o studiowaniu architektury. I SIEMACHA mu w tym pomogła: stworzyła możliwość zorganizowania lekcji rysunku. Od pięciu lat pracuje w jednym z najbardziej prestiżowych biur architektonicznych Krakowa. Dziś umawia się ze znajomymi w samym centrum Krakowa – pod siedzibą firmy. Elegancko i starannie ubrany, z delikatnym zarostem na twarzy – ceni sobie czas, ale jednocześnie jest wyluzowany. Planuje kolejne podróże, przyjemność przynosi mu gra w tenisa.

– SIEMACHA uczyła nas odpowiedzialności i sumienności. Była bardzo atrakcyjna, skoro od razu po szkole biegliśmy na Długą – mówi Bartosz. – Odrabialiśmy tam lekcje, a kiedy trochę podrośliśmy, pomagaliśmy też odrabiać lekcje innym. Do dziś wszyscy poznajemy się na ulicach. I właściwie każdemu z nas naprawdę się potem udało.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]