Reklama

Barbarzyńcy z Peszawaru

Barbarzyńcy z Peszawaru

27.12.2014
Czyta się kilka minut
To najtragiczniejszy zamach w historii Pakistanu: zginęło w nim 145 osób, w tym 132 dzieci. W Islamabadzie nie wiedzą, jak walczyć z talibami.
Andaleeb Aftab (w środku), nauczycielka i zarazem matka ucznia zabitego w ataku talibów, modli się wraz ze swoją rodziną za ofiary masakry w Peszawarze, 19 grudnia 2014 r. Fot. A Majeed / AFP / EAST NEWS
B

Był wczesny poranek, gdy siedmiu talibów z organizacji Tehrik-i-Taliban Pakistan przeskoczyło mur szkoły w mieście Peszawar. Szkoły nieprzypadkowej: tej, do której chodzą dzieci zawodowych wojskowych. Przebrani w mundury napastnicy – rekrutujący się z tej samej organizacji, która wcześniej atakowała m.in. hotel Marriott w Islamabadzie (2008 r.) i lotnisko w Karaczi (czerwiec 2014 r.) – otworzyli ogień do uczniów i nauczycieli zebranych w auli, gdzie prowadzono szkolenie z ratownictwa medycznego. Chwilę wcześniej na ulicy eksplodowało auto-pułapka: odwróciło to uwagę szkolnych ochroniarzy od komanda, które przedostało się od tyłu do szkoły. Napastnicy nie zamierzali brać zakładników, chcieli zabić jak najwięcej dzieci. Wtorek, 16 grudnia, przeszedł do historii Pakistanu jako jeden z najtragiczniejszych dni.
45-letni Zulfikar Ahmad prowadził lekcję matematyki, gdy do klasy wdarł...

5652

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]