Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Dwa słońca o zachodzie

Gdy powstawało największe sztuczne jezioro świata, zalano wodą tysiące hektarów lasu deszczowego. Dopiero potem doprowadzono drogi, przyszli ludzie. Dziś Wolta to serce Ghany.

Reklama

Dwa słońca o zachodzie

Dwa słońca o zachodzie

23.04.2018
Czyta się kilka minut
Gdy powstawało największe sztuczne jezioro świata, zalano wodą tysiące hektarów lasu deszczowego. Dopiero potem doprowadzono drogi, przyszli ludzie. Dziś Wolta to serce Ghany.
Jezioro Wolta zmieniło charakter wschodniej Ghany, wcześniej regionu trudno dostępnego, porośniętego dżunglą. Wolta zapewnia dziś przetrwanie ok. 300 tys. ludzi. Choć podstawą ich utrzymania jest wciąż rybołóstwo, rząd coraz bardziej inwestuje w turystykę / GRAŻYNA MAKARA
P

Przed piątą rano, gdy w meczecie na wzgórzu trwa jeszcze modlitwa, z ciemności wyłaniają się pierwsze sylwetki. Zza drewnianych platform na kółkach, spomiędzy dociśniętych kamieniami i czarnym brezentem towarów czekających na transport na drugi brzeg, wychodzą rybacy, sternicy i kierowcy. Spało nas tutaj, nad brzegiem Wolty pod wsią Yeji, więcej niż myśleliśmy.

To ostatnia chwila ciszy – gdy pierwsza poświata zarysowuje kontury drewnianej łodzi stojącej przy brzegu i dwóch promów, które, zacumowane na końcu szerokiego cypla, przypominają z lądu gigantyczne stalowe kraby. Już słychać pierwszy motocykl. Zaczyna się czas, gdy port w Yeji, jak codziennie rano, trzeba zbudować od nowa.

PIERWSZE PRZYJEŻDŻAJĄ KOBIETY. Przywożą na pusty plac jaja, ryż, przegotowane uprzednio w domach mięso. Rozkładają stoły, przy których można będzie zjeść śniadanie, napić się...

11221

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ile takich historii z Yeji, Kwadwokrom czy Ketekrachi, czekając na prom, łodź, która nie odpłynie... :) Jest taka organizacja Challenging Heights (z Ghany), która zajmuje sie dzieciakami pracującymi nad Woltą, łowi te dziciaki, na które często rodzina już nie czeka, bo właściwie 'sprzedaz' tego malego chlopaka uchronila rodzinę nad łożeniem na niego... To forma współczesnego niewolnictwa, na tyle skomplikowana społecznie, na ile może to być złożone w Afryce.. Pozdrawiam!

Jako ciekawostka. Najwiekszym pod wzgledem pojemnosci jest Jezioro Kariba, na poludniowym krancu Afryki (Zimbabwe - Zambia). Obie zapory budowala ta sama wloska firma. Fatalny stan infrastruktury transportowo - komunikacyjnej w Afryce jest codzennoscia, i nie wyglada by mialo to ulec zmianie w najblizszej przyszlosci. Pozdrawiam

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]