Dwa słońca o zachodzie

Gdy powstawało największe sztuczne jezioro świata, zalano wodą tysiące hektarów lasu deszczowego. Dopiero potem doprowadzono drogi, przyszli ludzie. Dziś Wolta to serce Ghany.

Reklama

Dwa słońca o zachodzie

Dwa słońca o zachodzie

23.04.2018
Czyta się kilka minut
Gdy powstawało największe sztuczne jezioro świata, zalano wodą tysiące hektarów lasu deszczowego. Dopiero potem doprowadzono drogi, przyszli ludzie. Dziś Wolta to serce Ghany.
Jezioro Wolta zmieniło charakter wschodniej Ghany, wcześniej regionu trudno dostępnego, porośniętego dżunglą. Wolta zapewnia dziś przetrwanie ok. 300 tys. ludzi. Choć podstawą ich utrzymania jest wciąż rybołóstwo, rząd coraz bardziej inwestuje w turystykę / GRAŻYNA MAKARA
P

Przed piątą rano, gdy w meczecie na wzgórzu trwa jeszcze modlitwa, z ciemności wyłaniają się pierwsze sylwetki. Zza drewnianych platform na kółkach, spomiędzy dociśniętych kamieniami i czarnym brezentem towarów czekających na transport na drugi brzeg, wychodzą rybacy, sternicy i kierowcy. Spało nas tutaj, nad brzegiem Wolty pod wsią Yeji, więcej niż myśleliśmy.

To ostatnia chwila ciszy – gdy pierwsza poświata zarysowuje kontury drewnianej łodzi stojącej przy brzegu i dwóch promów, które, zacumowane na końcu szerokiego cypla, przypominają z lądu gigantyczne stalowe kraby. Już słychać pierwszy motocykl. Zaczyna się czas, gdy port w Yeji, jak codziennie rano, trzeba zbudować od nowa.

PIERWSZE PRZYJEŻDŻAJĄ KOBIETY. Przywożą na pusty plac jaja, ryż, przegotowane uprzednio w domach mięso. Rozkładają stoły, przy których można będzie zjeść śniadanie, napić się...

11221

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]