Reklama

Alternatywa była

Alternatywa była

08.12.2014
Czyta się kilka minut
„TP” 48 / 2014
J

Jestem zawsze zainteresowany kompetentną, merytoryczną polemiką z moimi wypowiedziami, polemiką, która sygnalizowałaby błędy co do rozumowania lub do faktów. Opublikowany przez „TP” tekst Pawła Marczewskiego „Trzoda chlewna i dogmaty” jest zaprzeczeniem takiej polemiki. Jest on próbą – nieudolnego zresztą – pamfletu, co wyraża się w samym jego tytule. W tekście jest wiele prostackiego ironizowania. Autor fałszuje też niektóre moje wypowiedzi. Nie powiedziałem na przykład, „że nie było alternatywy” dla mojego programu, tylko że były gorsze rozwiązania dla rozwoju gospodarki. Łatwo to sprawdzić, bo jest wiele badań empirycznych na ten temat. Marczewski traktuje jako moje rzekome błędy lub niekonsekwencje posunięcia, które wielokrotnie uzasadniałem we wcześniejszych publikacjach. Chodzi tu na przykład o „popiwek”, własność pracowniczą czy mój stosunek do skoku na oszczędności w OFE. W moich wcześniejszych pracach można znaleźć też wyjaśnienie przyczyn fiaska polityki gospodarczej w Brazylii i Argentynie. Z całą pewnością nie były one przykładem fiaska liberalnych reform, bo nie miały takiego całościowego charakteru. Autor pomija owe wyjaśnienia, co świadczy bądź o jego złej woli, bądź o ignorancji. Miałem wrażenie, że „TP” jest wzorem wysokich standardów intelektualnej rzetelności. Opublikowany tekst osłabia we mnie to przekonanie.

Leszek Balcerowicz

OD AUTORA:
W wywiadzie rzece „Trzeba się bić” prof. Balcerowicz stwierdza, że strategie transformacji odmienne od przyjętej przez niego „były beznadziejne, nie dawały szansy na sukces”. Trudno o dosadniejszy wyraz przekonania o braku innych rozwiązań. Zarazem w żadnym fragmencie książki profesor nie tłumaczy, w jaki sposób doszedł do tego przekonania, ani dlaczego rozwiązania, które przyniosły pozytywne skutki w innych krajach, nie mogły powieść się w Polsce. Niezależnie od tego, na ile przekonujące są oceny tych rozwiązań przedstawione przez profesora w innych publikacjach, brak odniesienia się do nich w książce, zamierzonej jako biograficzna opowieść o politycznym i intelektualnym dorobku całego życia, każe wątpić w deklarację, którą profesor składa pod koniec rozmowy: „Cały czas staram się być otwarty na badania, które mogą zaprzeczać moim poglądom”.

Paweł Marczewski

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Socjolog, historyk idei, publicysta. Szef działu Obywatele w forumIdei Fundacji im. Stefana Batorego, zajmuje się ruchami i organizacjami społecznymi oraz zagadnieniami sprawiedliwości...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]