Reklama

A pieśni śpiewają...

A pieśni śpiewają...

16.11.2010
Czyta się kilka minut
Henrykowi Mikołajowi Góreckiemu in memoriam
E

Euntes Ibant et Flebant

Ważne, aby wiedzieć, że nie idzie się z pustymi rękami; że zawsze znajdujemy coś do ofiarowania. Nawet nasze odejście jest darem zostawionym tym, co zostają. Płaczą ci, którzy tego jeszcze nie dostrzegają. Żal i smutek są darem. Te głosy należą do tych, którzy to już wiedzą; są modlitwą, gdy modlitwa wydaje się niemożliwa.

"Kto wychodzi z płaczem, niosąc ziarno siewne, / będzie wracał z radością, niosąc snopy swoje"

(Psalm 126).

Totus tuus

Na czym polega zawierzenie? Na czym polega zawierzenie w świecie, którym rządzi zasada nieufności lub - w najlepszym razie - ograniczonego zaufania? Wbrew pozorom, to nic pasywnego, nic, co miałoby cokolwiek wspólnego z wygodą i odpoczynkiem. W zawierzeniu tracę swoją wygodną pozycję, jest mi niewygodnie, bowiem coś mną zachwiało, zbiło mnie z dobrze wytyczonego tropu. Nie należę do siebie, muszę dopiero do siebie dochodzić. Idąc za tymi dźwiękami.

Amen

Jest jedna podstawowa wierność - wierność wobec świata. Wobec miejsca, z którym mogę się spierać, którego dokuczliwość może mnie ciężko doświadczać, ale które mnie błogosławi tym, że jest. Czyni to stale, chociaż przeważnie nie zwracam na to uwagi. Czyni to powtarzalnymi gestami, powtarzającymi się dźwiękami. To błogosławieństwo wierności jest najgłębszą więzią człowieka i świata. Nie przekłada się na żadne profity i sukcesy, jest ciche, ale nieustannie przypomina o sobie. Wedle prawa żydowskiego, kto usłyszy nawet z daleka i niewyraźnie słowa błogosławieństwa, powinien powiedzieć "amen". Powiedzieć "tak" światu. Mimo wszystko.

Miserere

Głos żalu i nieszczęścia, pokutne wołanie o litość i współczucie. Ciemna Jutrznia. Mrok, w którym, zdawałoby się, gaśnie nadzieja. Ciężka kurtyna tłumiących wszystko głosów, która najpierw zapadła nad Golgotą, aby potem otworzyć się niespodzianie. Krzyż tych głosów nie należy do świetlistego brzasku Perugina,

ale do nieprzeniknionej nocy Grünewalda. Ta prośba o litość sama jest bezlitosna w swej surowej prostocie, niczym nieociosana belka. Dlatego przywraca nadzieję; nie na to czy na tamto, lecz na przyjęcie gościnne tego-co-przyjdzie.

"Daj, abym usłyszał radość i wesele (...), przywróć mi radość z wybawienia twego" (Psalm 51).

Patrik Ouřednik: "Tak, pewnego ranka pojęliśmy, że ludzie się zagryzają, zżera ich nieustająca nienawiść. Nie bądźmy więc ludźmi, powiedzieliśmy sobie, bądźmy drzewami..."

(przeł. J. Stachowski).

Słucham pieśni Henryka Mikołaja Góreckiego. Nie jestem muzykologiem, ledwie marnym amatorem siedzącym na progu muzyki. Pieśni śpiewają: "nie bądźmy ludźmi, bądźmy muzyką, która przychodzi jakby znikąd, z najgłębszej tajemnicy, sprzed wszystkiego, która jest wcześniejsza od wszystkich ludzkich spraw. Wtedy - być może - ocalimy człowieka..."

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Literaturoznawca, eseista, poeta, tłumacz. Były rektor Uniwersytetu Śląskiego. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. Członek Komitetu Nauk o Literaturze PAN, Prezydium Komitetu „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]