A pieśni śpiewają...

Henrykowi Mikołajowi Góreckiemu in memoriam
Czyta się kilka minut

Euntes Ibant et Flebant

Ważne, aby wiedzieć, że nie idzie się z pustymi rękami; że zawsze znajdujemy coś do ofiarowania. Nawet nasze odejście jest darem zostawionym tym, co zostają. Płaczą ci, którzy tego jeszcze nie dostrzegają. Żal i smutek są darem. Te głosy należą do tych, którzy to już wiedzą; są modlitwą, gdy modlitwa wydaje się niemożliwa.

"Kto wychodzi z płaczem, niosąc ziarno siewne, / będzie wracał z radością, niosąc snopy swoje"

(Psalm 126).

Totus tuus

Na czym polega zawierzenie? Na czym polega zawierzenie w świecie, którym rządzi zasada nieufności lub - w najlepszym razie - ograniczonego zaufania? Wbrew pozorom, to nic pasywnego, nic, co miałoby cokolwiek wspólnego z wygodą i odpoczynkiem. W zawierzeniu tracę swoją wygodną pozycję, jest mi niewygodnie, bowiem coś mną zachwiało, zbiło mnie z dobrze wytyczonego tropu. Nie należę do siebie, muszę dopiero do siebie dochodzić. Idąc za tymi dźwiękami.

Amen

Jest jedna podstawowa wierność - wierność wobec świata. Wobec miejsca, z którym mogę się spierać, którego dokuczliwość może mnie ciężko doświadczać, ale które mnie błogosławi tym, że jest. Czyni to stale, chociaż przeważnie nie zwracam na to uwagi. Czyni to powtarzalnymi gestami, powtarzającymi się dźwiękami. To błogosławieństwo wierności jest najgłębszą więzią człowieka i świata. Nie przekłada się na żadne profity i sukcesy, jest ciche, ale nieustannie przypomina o sobie. Wedle prawa żydowskiego, kto usłyszy nawet z daleka i niewyraźnie słowa błogosławieństwa, powinien powiedzieć "amen". Powiedzieć "tak" światu. Mimo wszystko.

Miserere

Głos żalu i nieszczęścia, pokutne wołanie o litość i współczucie. Ciemna Jutrznia. Mrok, w którym, zdawałoby się, gaśnie nadzieja. Ciężka kurtyna tłumiących wszystko głosów, która najpierw zapadła nad Golgotą, aby potem otworzyć się niespodzianie. Krzyż tych głosów nie należy do świetlistego brzasku Perugina,

ale do nieprzeniknionej nocy Grünewalda. Ta prośba o litość sama jest bezlitosna w swej surowej prostocie, niczym nieociosana belka. Dlatego przywraca nadzieję; nie na to czy na tamto, lecz na przyjęcie gościnne tego-co-przyjdzie.

"Daj, abym usłyszał radość i wesele (...), przywróć mi radość z wybawienia twego" (Psalm 51).

Patrik Ouřednik: "Tak, pewnego ranka pojęliśmy, że ludzie się zagryzają, zżera ich nieustająca nienawiść. Nie bądźmy więc ludźmi, powiedzieliśmy sobie, bądźmy drzewami..."

(przeł. J. Stachowski).

Słucham pieśni Henryka Mikołaja Góreckiego. Nie jestem muzykologiem, ledwie marnym amatorem siedzącym na progu muzyki. Pieśni śpiewają: "nie bądźmy ludźmi, bądźmy muzyką, która przychodzi jakby znikąd, z najgłębszej tajemnicy, sprzed wszystkiego, która jest wcześniejsza od wszystkich ludzkich spraw. Wtedy - być może - ocalimy człowieka..."

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2010