Reklama

15/09

15/09

07.04.2009
Czyta się kilka minut
"TP" 13/09
N

Nic albo nic

Gdyby Miłosz pożył kilka lat dłużej, zapewne odetchnąłby z ulgą po przeczytaniu recenzji Dariusza Nowackiego z książki Antoniego Libery "Godot i jego cień" ("Kronika wypadków miłosnych"). Tak się Miłosz przejmował Beckettem, tak się buntował przeciw rozpaczy zapisanej w jego dziele, tak go drażnił śmiech widzów na paryskiej premierze "Czekając na Godota" - a wszystko naprawdę niepotrzebnie, bo z omówienia Nowackiego dowiedziałby się, że Beckett jest już passé. Sugeruje tedy Nowacki, iż niegdysiejsze zafascynowanie Beckettem "dziś uchodziłoby bodaj za dziwactwo", stwierdza, że "twórczość Irlandczyka (...) dziś jest w pierwszej kolejności zabytkiem". Miłosz by się więc pocieszył, aczkolwiek nie wiem, czy po tym tekście podniesie się Libera, skoro, jak suponuje recenzent, Beckett mógł się okazać niewłaściwą "strategiczną inwestycją...

3497

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]