Reklama

Zwierzęta

Zwierzęta

07.05.2012
Czyta się kilka minut
Kilka dni po wernisażu przypomina mi się sen. Bardzo stary – choć sny w zasadzie nigdy nie są stare, niezręcznie tak o nich mówić, są wyjęte z czasu lub przynajmniej pozostają w jakimś „bliskim wczoraj”, nie oddalając się zanadto.
O

Oto ten sen: na progu domu (jakiegoś domu? mojego domu?) leży stwór o ciele magmowatym, nieruchomym, niegroźnym, zdaje się, że również ślepym. Jestem małym, szczupłym chłopcem w zielonej koszulce, błękitnych spodenkach, z jasnymi nogami. Stwór-błoto zagradza mi drogę, kiedy otwieram drzwi, żeby wyjść na zewnątrz. Za drzwiami jest ciemno i jasno równocześnie, trudno to opisać, nie ma słońca, nie ma księżyca, światło, jeśli jest, pochodzi z jakiegoś innego źródła.

Nie boję się. Stwór oddycha, więc jest przyjazny – tak sobie myślę we śnie. Postanawiam, że przekroczę próg. Mimo że stwór jest magmowaty, udaje mi się namacać stopą jego głowę i staję na jej czubku. Potem robię następny krok i następny, jakbym szedł po jego miękkim kręgosłupie. Stwór zaczyna przypominać zwierzę, jego ciało ma wyczuwalną strukturę. Nie brodzę już w mazi, lecz w jego oleistym owłosieniu. Idę powoli, w...

3833

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]