Reklama

Zobacz, jakie piękne owoce!

Zobacz, jakie piękne owoce!

21.03.2022
Czyta się kilka minut
Gdy szympans trafi na źródło pożywienia, ma do rozwiązania dylemat: przywołać towarzyszy czy próbować posilić się ukradkiem samemu.
S

Szympansy żyją w stadach liczących kilkadziesiąt osobników, podróżują jednak i żerują w grupkach złożonych z kilkorga krewnych i sojuszników. Gdy jakiś osobnik trafi na źródło pożywienia, ma do rozwiązania dylemat: przywołać towarzyszy czy próbować posilić się ukradkiem samemu. Przy czym przywołanie kolegów może być czasem przejawem wyrachowania, a nie altruizmu – małpa może się domyślać, że jeśli inny osobnik odnajdzie ją żerującą po kryjomu, to dojdzie do awantury. Poza tym w towarzystwie zawsze jest bezpieczniej.

Jak wynika z nowej analizy Alice Bouchard i Klausa Zuberbühlera, do rozwiązania tego dylematu po znalezieniu żywności szympansy używają dwóch wokalizacji: „pohukiwania z dyszeniem” i „szorstkiego pomrukiwania”. Pierwsza niesie się na duże odległości – świetnie nadaje się do przywoływania sojuszników. Druga jest cicha i przypomina pomruki, jakimi osobniki podporządkowane sygnalizują uległość samcowi o wyższej randze, i wydaje się, że jest stosowana, gdy dany osobnik chce uniknąć walki o jedzenie. Okazuje się jednak, że funkcja „żywieniowych” wokalizacji może się zmieniać w zależności od kontekstu społecznego i potrzeb osobnika. Donośne pohukiwanie czasem służy zastraszaniu innych, bywa też używane na powitanie dominującego samca, gdy ten zbliża się do pożywiającej się małpy – tak jakby chciała ona go zapewnić o swojej bezgranicznej przyjaźni. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Ukazał się pierwotnie pod tytułem: „Zobacz, jakie piękne owoce!”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]