Reklama

Zmierzch bogów

Zmierzch bogów

19.09.2017
Czyta się kilka minut
Najpierw zmusiliśmy lekarzy, żeby zeszli na ziemię, a teraz narzekamy, że zbyt twardo po niej stąpają.
Lubelska klinika okulistyczna, styczeń 2015 r. JAKUB ORZECHOWSKI / AGENCJA GAZETA
Z

Zacznijmy od liczb. 38 mln Polaków co roku wydaje na zdrowie ponad 135 mld zł – trzy razy więcej niż wynosi budżet na wojsko. Liczba praktykujących lekarzy według stanu na koniec stycznia przekroczyła 134 tys. Statystycznie wypada więc nieco ponad 282 pacjentów w przeliczeniu na jednego medyka, dwa razy więcej niż w Grecji, która niemal zbankrutowała. W rankingach dostępności opieki medycznej, publikowanych co jakiś czas przez OECD, Polska nie jest zieloną wyspą. Przeciwnie, od lat niezmiennie zamyka europejską stawkę.

Będzie jeszcze gorzej. Medycyna to dziś tylko jedna z kilku ścieżek zawodowych kuszących tych naprawdę młodych, zdolnych i ambitnych. Jeśli trzy lata po skończeniu informatyki nie zarabiasz kilkunastu tysięcy na rękę, możesz mieć pretensje wyłącznie do siebie. Na te mityczne 950 zł brutto za godzinę pracy, o których wspomina raport na temat zarobków lekarzy...

3997

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Agencja Żywności i Leków FDA dopuściła opracowaną przez Novartis pierwszą terapię genetyczną pn. Kymriah, niesamowicie skuteczną w leczeniu pewnych form białaczki. Koszt - 475000 USD na pacjenta. Prawdopodobnie ani ta, ani żadna z czekających na rejestrację terapii nie będzie i nie może być tańsza. To też jest problem, o którym muszą pomyśleć decydenci polityczni i branżowi. Te nowe, rewolucyjne terapie nie będą powstawać, jeśli w perspektywie jedynymi klientami będą ludzie, których po prostu na to stać - bo oni w ogóle mniej chorują. Natomiast w wielkich systemach opartych na składkach ubezpieczeniowych trudno będzie zaakceptować losowanie szczęśliwców spośród tych, którym zdarzy się zachorować. A, zdaje się, nie będzie innego wyjścia. Może przyjdzie nam uznać, że przedłużanie życia i przywracanie zdrowia jednak ma maksymalną cenę, która gotowi jesteśmy jako społeczeństwo zaakceptować.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]