„Litania” – jeden z pierwszych tytułów, które przychodzą na myśl przy wspomnieniu Tomasza Stańki.
/ ADAM WARŻAWA / FORUM
Legendarny współpracownik Krzysztofa Komedy, twórca muzyki filmowej, kiedyś free-jazzowy eksperymentator, później minimalista z płyt wytwórni ECM, mistrz improwizacji i wieczny poszukiwacz zmarł w Warszawie w wieku 76 lat (sylwetkę trębacza zamieścimy za tydzień). ©(P)
Czytaj także: rozmowa Jana Błaszczaka z Tomaszem Stańką
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















