Reklama

Zmarł Grzegorz Królikiewicz

Zmarł Grzegorz Królikiewicz

25.09.2017
Czyta się kilka minut
„Pracuję dla przyszłości” – tak brzmiał tytuł wydanego sześć lat temu wywiadu rzeki przeprowadzonego z mistrzem polskiego kina.
ROBERT LASKA
T

To zdanie wyraża dziś nie tylko znakomity dorobek, jaki pozostawił po sobie w postaci filmów, spektakli czy książek filmoznawczych, ale także licznych uczniów, którzy po zetknięciu z nim zaczynali inaczej patrzeć na kino i świat. Bo był to jedyny w swoim rodzaju artysta, który wartościom tradycyjnym potrafił nadać zupełnie nowy język, łamiąc go czasem i kalecząc, lecz tym samym wybudzając swego widza z letargu. Twórca „Tańczącego jastrzębia” (1977) i „Przypadku Pekosińskiego” (1993), za które otrzymał najważniejsze laury na festiwalu w Gdyni, w tym roku miał również odwiedzić tę imprezę, tym razem jako gość specjalny. Niestety już nie zdążył. Miał 78 lat. ©(P)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]