Zmarł Grzegorz Królikiewicz

„Pracuję dla przyszłości” – tak brzmiał tytuł wydanego sześć lat temu wywiadu rzeki przeprowadzonego z mistrzem polskiego kina.
Czyta się kilka minut
 / ROBERT LASKA
/ ROBERT LASKA

To zdanie wyraża dziś nie tylko znakomity dorobek, jaki pozostawił po sobie w postaci filmów, spektakli czy książek filmoznawczych, ale także licznych uczniów, którzy po zetknięciu z nim zaczynali inaczej patrzeć na kino i świat. Bo był to jedyny w swoim rodzaju artysta, który wartościom tradycyjnym potrafił nadać zupełnie nowy język, łamiąc go czasem i kalecząc, lecz tym samym wybudzając swego widza z letargu. Twórca „Tańczącego jastrzębia” (1977) i „Przypadku Pekosińskiego” (1993), za które otrzymał najważniejsze laury na festiwalu w Gdyni, w tym roku miał również odwiedzić tę imprezę, tym razem jako gość specjalny. Niestety już nie zdążył. Miał 78 lat. ©(P)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2017