Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Żeby powiedziało prawdę

Żeby powiedziało prawdę

25.10.2014
Czyta się kilka minut
Dobrze pamiętam, jak podczas pracy nad dokumentalnym projektem „Niewinne oko nie istnieje”, którego tematem były budynki nieczynnych synagog, midraszy i domów modlitwy, raz po raz stykałem się z problemem braku informacji na temat tych obiektów.
O

O ile już na miejscu niemal każdy mieszkaniec potrafił mi wskazać gmach dawnej synagogi, dom rabina czy mykwę (jeżeli był najemcą lub mieszkańcem którejś z tych nieruchomości, lokalizacja znajdowała się zwykle „gdzieś dalej”), to brakowało mi aktualnych i kompleksowych opracowań tego tematu. Owszem, korzystałem wtedy ze świetnego katalogu „Zachowane synagogi i domy modlitwy w Polsce” Eleonory Bergman i Jana Jagielskiego, ale ponieważ publikacja ukazała się w roku 1996, niektóre opisy tam zawarte były już nieaktualne (a wydrukowane grubym rastrem fotografie nie zawsze pozwalały na identyfikację obiektu). Informacji szukałem także w internecie, gdzie przekonałem się, że tworzone w amatorski sposób strony lub portale zwierają sporo błędów i nieścisłości. Surfując w sieci (musiało to być w czasie, gdy z realizacją „Niewinnego oka” zbliżałem się do finału), natknąłem się na portal Wirtualny Sztetl, za którym stało powołane kilka lat wcześniej do życia Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
Inicjatywa ta, mająca na celu zgromadzenie na cyfrowej platformie wszelkiej wiedzy, która dotyczyłaby życia społeczności żydowskich na terenach należących obecnie lub kiedyś do państwa polskiego, wydała mi się bardzo cenna, choć brakowało mi w niej informacji opisujących relacje polsko-żydowskie z czasów zaborów, II RP i niemieckiej okupacji. Podczas pracy nad dokumentacją nieczynnych synagog, midraszy i domów modlitwy miałem okazję (czy też byłem zmuszony) odbyć wiele rozmów z mieszkańcami miast, miasteczek i wsi, gdzie takie obiekty fotografowałem. Konwersacje owe zaskoczyły mnie liczbą antysemickich klisz, jakich używali moi rozmówcy, a ponieważ rzadko były to osoby urodzone przed II wojną światową, przyjąłem hipotezę, że stereotypy takie musiały przetrwać w języku ich najbliższego otoczenia. Czytając później roczniki Centrum Badań nad Zagładą Żydów oraz książki wydawane przez tę instytucję, znalazłem studia oraz opracowania, które owe wcześniejsze przypuszczenia potwierdziły. Lektura publikacji przygotowywanych przez Centrum nie jest łatwa ani przyjemna, ponieważ opisują one mało chwalebne zachowania rodzimej grupy dominującej podczas Zagłady i wkrótce po niej, wszystko to jednak powinno być przez nas, współczesnych obywateli polskiego państwa, gruntownie przepracowane.
Żywię więc nadzieję, że w przygotowywanej przez warszawskie Muzeum wystawie stałej pod nazwą „1000 lat historii Żydów polskich” owe wstydliwe dla polskiej grupy większościowej momenty i zachowania będą wyeksponowane i opisane. Że prezentowana w pięknym budynku muzealna narracja będzie miała na celu ukazanie prawdy historycznej, a nie jakkolwiek rozumianej polskiej racji stanu (z nieodłącznym fantazmatem „żydokomuny” w zanadrzu).

WOJCIECH WILCZYK jest fotografem, poetą, eseistą, krytykiem sztuki i kuratorem wystaw. Autor projektu „Niewinne oko nie istnieje”, w którym na przykładzie architektury penetruje obszar wizualnej pamięci o Zagładzie.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]