24 maja 2019 r. ostatecznie zalegalizowano na Tajwanie małżeństwa osób tej samej płci. Qiu Miaojin, autorka „Zapisków krokodyla”, nie doczekała tej chwili, popełniła samobójstwo.
To istotny kontekst dla powstałej ponad dwie dekady temu powieści. Otóż „Zapiski krokodyla” to dziennik młodej lesbijki, mieszkającej na przełomie lat 80. i 90 w Tajpej. Dziewczyna pisze o swoich studiach, związkach, tożsamości. I chociaż każda zajawka powieści mówi o niej w kontekście LGBT, książka właściwie omija kontekst walki o prawa osób nieheteronormatywnych.
Na Tajwanie ten temat niemal nie istniał, a queerowość bohaterki, Laćki, realizuje się w codziennych negocjacjach ze sobą i dziewczynami, na punkcie których ma obsesję. Z drugiej strony Laćka nie przeprasza nikogo za swoją orientację i nie ukrywa jej. To może być jeden z powodów, dla których powieść zyskała tak dużą popularność w Tajwanie i na świecie.
Relacja głównej bohaterki ze światem przebija się w krótkich fragmentach napisanych z perspektywy ambiwalentnego płciowo Krokodylo. Krokodylo krok po kroku odkrywa, że jest inne, że zasady współżycia społecznego nie obejmują takich, jak ono, że musi ukrywać to, kim jest. Poza oczywistą metaforą queerowości w heteronormatywnym świecie, zapiski pozwalają czytać się także na inne sposoby.
Laćka w pewnym momencie wspomina, że marzy o karierze pisarskiej. Może zapiski Krokodylo to jej pierwsze próby literackie? Cała książka jest z pewnością intensywnym poszukiwaniem własnego głosu i stylu, co widać w efekciarskich momentami zdaniach. Autorka nieustannie balansuje w nich pomiędzy depresją a euforią.
Książka Qiu Miaojin może przypomnieć czytelnikom popularnej dziś Sally Rooney, że opowieści o problemach młodych dorosłych z dopasowaniem do świata i bliskością nie są tematem wyłącznie ostatniej dekady. I jeśli u Irlandki wszystko jest starannie zaplanowane i ułożone, u Tajwanki panuje kreatywny chaos. Pierwszoosobowa narratorka „Zapisków” otwiera dla nas swój dziennik i zasypuje nas emocjami.
„Jako osiemnastolatka miałam za sobą już trzy lata obróbki na taśmie zakładu produkującego ekskluzywne konserwy egzaminacyjne. Ale w środku kryło się jedynie zgniłe mięso” – czytamy. Naprawdę warto dać się ponieść językowi tej powieści.
Qiu Miaojin, ZAPISKI KROKODYLA, przeł. Agnieszka Walulik, Tajfuny 2025
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















