Reklama

Zamach w Zimbabwe: marny koniec Mugabego

Zamach w Zimbabwe: marny koniec Mugabego

15.11.2017
Czyta się kilka minut
Wojsko przejęło władzę i odsunęło od niej najstarszego prezydenta na świecie. Bezkrwawy pucz pokrzyżował szyki prezydenckiej żonie Grace, która szykowała się już, by przejąć tron po starszym o prawie pół wieku mężu.
Żołnierze patrolują ulicę w Harare, Zimbabwe, 15.11.2017 r. / Fot. AP/EASTNEWS
Żołnierze patrolują ulicę w Harare, Zimbabwe, 15.11.2017 r. / Fot. AP/EASTNEWS
T

To nie jest zamach stanu, lecz pokojowe przejęcie władzy. Minionej nocy wojsko wkroczyło do akcji ponieważ łamana była konstytucja. Prezydent jest bezpieczny, pod strażą, w jego domu, podobnie jak jego żona, która korzystając z sędziwego wieku męża, próbowała przejąć panowanie nad krajem. Ani Zimbabwe, ani rządząca krajem partia ZANU-PF nie są ich prywatną własnością. Dziś zaczyna się nowa era, a towarzysz Emmerson Mnangagwa pomoże uczynić nasz kraj lepszym”.

Tak brzmi wydany w środowy poranek komunikat rządzącej od 1980 roku w Zimbabwe partii ZANU-PF, której przywódcą pozostawał 93-letni dziś Robert Mugabe. Jeśli nawet wojskowi nie odbiorą mu prezydentury, nie pozwolą, by władzę w Zimbabwe przejęła po nim jego żona.

Kiedy w środku nocy lub o poranku rządowa telewizja przestaje nadawać zwykłe programy, a zamiast nich występują wojskowi w polowych mundurach, oznacza to...

12198

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Mnangagwa wrócił z Południowej Afryki do Zimbabwe. Odczytano to za jednoznaczny sygnał, iż Południowa Afryka, regionalne mocarstwo i żandarm, bez której pomocy zimbabweńska gospodarka już dawno wyzionęłaby ducha, ma już dość Mugabego i jego fatalnych rządów." Chyba Pan upraszcza sprawe. Poludniow Afryka wysyla do Zimbabwe dwoch ministrow by porozumiec sie zarowno z prezydentem jak i wojskowymi. W wystapieniu telewizyjnym prez. Zuma nie dal jakiegokolwiek znaku, ze ma dosyc rzadow Mugabe, ta postawa moze sie zmienic. Sadzac po przekazach lokalnej TV za bardzo euforii nie widac. Mysle, ze dominuje postawa "poczekamy i zobaczymy", nie raz juz przepowiadano koniec prezydentury Mugabe. Grace Mugabe nie jest scigana listami gonczymi w Poludniowej Afryce, gdyz wladze doszly do wniosku, iz chroni ja immunitet dyplomatyczny. Pozdrawiam

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]