Reklama

Zaczynając od moich ulic

Zaczynając od moich ulic

27.02.2012
Czyta się kilka minut
Monica Hunken jako aktorka często zastanawiała się, czy ów mrok, który jej polski dziadek nosił w duszy i którym zarażał wszystkich dookoła, nie jest czymś niezbędnym w życiu twórcy?
z lewej: Monica Hunken w przedstawieniu „Wild finish” | z prawej: Leonidas Dudarew-Ossetyński z Jerzym Grotowskim fot. archiwum prywatne Moniki Hunken
K

Ktoś ciągle za mną chodzi. Ale tak naprawdę to ja za nim chodzę – mówi Monica Hunken. Chodzi za swoim dziadkiem. Nie chodzi właściwie, lecz jeździ. Na rowerze. Przyjechała do Polski z Kalifornii znalazłszy niewielki notes z nazwiskami i adresami. Wśród owych nazwisk był Jerzy Grotowski. Hunken studiowała w szkole teatralnej w Nowym Jorku i w Dublinie, więc ów Grotowski podziałał trochę jak magnes. Ale były też inne powody.

Dziadek umarł, gdy była małą dziewczynką. Pamięta, że był ciężko chory, miał raka, leżał w łóżku. A mimo to, wszyscy dookoła wstrzymywali na jego widok oddech. Budził strach.

Wyglądał trochę jak Pan Bóg. Miał wielką, białą brodę. Po angielsku mówił z silnym akcentem. Hunken w prześmieszny sposób potrafi ów akcent naśladować.

W cieniu

Leonidas Dudarew-Ossetyński wywodził się z rodziny litewskich książąt. Urodził się w...

15363

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]