Za tanie polskie czołgi

Jeszcze nie ucichły w Polsce fanfary po podpisaniu z Malezją kontraktu na dostawy czołgów PT-91M, a już Moskwa wkłada nam kij w gąsienice.
Czyta się kilka minut

Rosja zabiega o nowe rynki broni - Azja Południowo-Wschodnia to dla niej “kierunek rozwojowy". Rosjanie zanotowali tam na swoim koncie znaczący sukces: sprzedają Malezji osiemnaście samolotów Su-30, wypychając z konkurencji amerykańskie F/A18. Kontrakt wartości 900 mln dolarów został z wielką pompą podpisany podczas wizyty prezydenta Władimira Putina w Malezji. Humor obu stron poprawiły dodatkowe ustalenia: Malezja korzystnie upchnie swój przebój eksportowy: olej palmowy, Rosja zaś wyszkoli i wyśle w gwiazdy malezyjskiego kosmonautę (przy okazji rozmawiano o pomyśle zbudowania kosmodromu w Malezji).

Dobiwszy targu z samolotami, Rosjanie wyłożyli na stół kolejne oferty: śmigłowce bojowe i... czołgi T-90. Minister ds. nauki i przemysłu Ilja Klebanow, odpowiadający za sprzedaż broni, zdawał się nie przejmować, że Malezyjczycy zaprzyjaźnili się już z polskim “Twardym" i nie będą potrzebowali pojazdów konkurencji. Rosyjski spec od handlu bronią najpierw zdziwił się, że polskie czołgi są takie tanie, a potem powiedział dziennikarzom: “jest jeszcze nadzieja, że Malezja podpisze umowę nie z Polską, a z Rosją".

Wygląda na to, że Moskwa dostrzega w Polsce rywala na rynku broni. Nieprzychylne komentarze rosyjskiej prasy wywołały też doniesienia (na razie nieoficjalne), że Amerykanie chcą kupić w Polsce 34 tys. automatów Kałasznikowa dla przyszłej irackiej armii.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2003