Reklama

Z przewodnikiem po demokracji

Z przewodnikiem po demokracji

23.02.2007
Czyta się kilka minut
Cierpliwa rozmowa z człowiekiem, który na rzeczywistość polską reaguje bezradnością, obojętnością albo ucieka w schematy.
Ks. Remigiusz Sobański
K

Ksiądz Remigiusz Sobański, profesor nauk prawnych i teologii, od wielu już lat rozmawia co tydzień z czytelnikami "Gościa Niedzielnego". Kilkudziesięciowierszowa rubryka nosi ostatnio nadtytuł "Dylematy" i ten właśnie termin wybrała Księgarnia św. Jacka dla zbiorowego wydania.

"Dylemat" to według encyklopedii "wnioskowanie, którego konkluzja ma postać alternatywy", a także "sytuacja wymagająca trudnego wyboru między dwiema różnymi możliwościami". Czytelnicy tekstów Księdza Profesora (a sama do nich wiernie należę) nie mają wątpliwości, że autor ma na względzie przede wszystkim tę drugą sytuację i chce prowadzić rozmowę z człowiekiem, który na rzeczywistość polską - od polityki aż po doświadczenia życia codziennego - reaguje bezradnością, obojętnością albo ulega obiegowym schematom, prowadzącym na manowce. Rozmowa jest jak przewodnik w trudnym terenie: rozpoznaje go, nieraz w długim, wspólnym wysiłku, i stara się wybrać ścieżki wiodące ku celowi. Klucz stanowi wiedza - o zagadnieniach prawa i doświadczeniu historii. Wiedza, dodajmy, wciąż pogłębiana, konfrontowana z pytaniami i wątpliwościami, nieunikająca rewizji.

Teksty ks. Sobańskiego w "Gościu" to nieraz aktualny komentarz do najnowszych wydarzeń - ale zawsze rozeznawanych i ocenianych z punktu widzenia praw i zasad rządzących rzeczywistością, a także norm, które powinny zadziałać przy podejmowaniu wyboru: co można z tym zrobić? Często jednak ten sam felieton wydaje się jak kartka z podręcznika wiedzy niezbędnej, aby sobie uporządkować świat: co to znaczy stanowić prawo i co znaczy je popsuć? czy ma sens spodziewać się państwa idealnego? jak to jest z hasłem sprawiedliwości dla wszystkich? Ten rodzaj rozważań śledzony na nowo w książce nabiera szczególnego znaczenia: okazuje się "ściągą" nie do przecenienia w formowaniu się myślenia obywatelskiego, które zdaniem autora jest obowiązujące dla postawy chrześcijanina wobec własnego kraju i państwa.

Autor nie pozostawia nam złudzeń: naszym zadaniem jest i wolność, i demokracja, i kolejne przemiany dokoła nas. "Sprawiedliwość to powinność, wobec której wszyscy stajemy" - stwierdza na przykład, tłumacząc, że nie ma się prawa oczekiwać jej dla siebie, gdy nie zamierza się świadczyć jej wobec innych. Stąd roszczeniowość, tak samo jak wynikająca z ignorancji lub zniechęcenia obojętność wobec spraw publicznych jest nie tylko pomyłką - jest przede wszystkim zaprzeczeniem chrześcijaństwa.

Łatwo popełnić niesprawiedliwość w pochwalnej ocenie "Dylematów", dlatego właśnie, że taki nacisk jest w nich kładziony konsekwentnie na szukanie odpowiedzi, a nie na gotowe, zamknięte formuły, w których zupełnie błędnie widzi się samo sedno ideowości. Nie można kształtować ani zmieniać rzeczywistości życzeniowo - przypomina autor, zachęcając do słuchania innych, zderzania swoich racji z racjami przeciwnymi, namysłu nad wyborem - jednym słowem do mądrości.

Nieraz teksty odległe niby od bieżących faktów kryją w sobie wyjątkowy wprost ładunek aktualności. Na przykład felieton o tym, na czym polegały dysputy w średniowieczu, ich dyscyplina myślowa, reguły gry ("Logika w polityce", t. I). Czytamy, i nagle czujemy się kompletnymi barbarzyńcami w dziedzinie, która wydawała się nam opanowana do perfekcji. A to tylko jedno z wielu zaskakujących przeżyć nad lekturą "Dylematów". Te już wydane mogą stanowić materiał do pasjonujących seminariów, formalnych czy improwizowanych. Te przyszłe może trafią choćby do niejednego przeglądu prasy, nawet (myślenie życzeniowe!) w radiostacji zakonnej, w której "wybrane artykuły, zagadnienia i tematy z codziennej prasy polskiej" ograniczają się jak dotąd do reklamowania bardzo agresywnych nieraz tekstów z "Naszego Dziennika"...

Ks. Remigiusz Sobański, "Dylematy", tom I: lata 1993-1999, tom II: lata 2000-2003, tom III: lata 2004-2005, słowo wstępne arcybiskupa Damiana Zimonia, Katowice 2006, Księgarnia Św. Jacka.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, publicystka, felietonistka, była posłanka. Od 1948 r. związana z „Tygodnikiem Powszechnym”, gdzie do 2008 r. pełniła funkcję zastępczyni redaktora naczelnego, a do 2012 r....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]