Wysługa lat

Liczba seniorów, którzy pracują pobierając jednocześnie emerytury, wzrosła w ciągu czterech lat o 30 proc. – do blisko 750 tys. osób.
Czyta się kilka minut

A to nie koniec, bo z prognoz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że do końca tego roku na listach płac polskich firm i instytucji przybędzie kolejne 50 tys. emerytów.

W niektórych branżach odsetek zatrudnionych emerytów wzrósł do poziomu, który grozi wręcz chwilową destabilizacją, gdyby pracujący seniorzy masowo zdecydowali się na porzucenie dodatkowych etatów. Aż 150 tys. emerytów pracuje tylko w trzech sektorach: w administracji, opiece medycznej oraz w edukacji. Spośród ok. 231 tys. czynnych zawodowo pielęgniarek i położnych już prawie co piąta jest emerytką.

Polska należy obecnie do krajów o jednej z najniższych stóp bezrobocia w Europie. Jednocześnie od lat notujemy rekordowo niskie wskaźniki aktywności zawodowej obywateli. W ubiegłym roku odsetek czynnych zawodowo Polaków powyżej 18. roku życia spadł do 56 proc., czyli o 1,8 pkt. proc. poniżej średniej UE. Wśród osób po 50. roku widać było tendencję odwrotną, bo odsetek czynnych zawodowo wzrósł o ponad 2 proc. Wciąż jednak tylko 34 proc. Polaków w tym wieku chodzi do stałej pracy.

Przekonanie o konieczności „ustąpienia miejsca młodszym” w czasach wysokiego bezrobocia wypychało seniorów z rynku pracy nie mniej skutecznie niż bezpośrednia konkurencja ze strony młodszych i bardziej elastycznych pracowników. Dziś problem rywalizacji pokoleń tymczasowo zniknął dzięki dobrej kondycji gospodarki i rekordowo niskiemu bezrobociu. Wiele wskazuje na to, że nie wróci także w kolejnych latach – nawet w scenariuszu zakładającym ponowny wzrost bezrobocia wskutek np. kryzysu.

Powód? Pierwszy to oczywiście demografia. Prognozy ZUS zakładają, że do 2050 r. liczba emerytów praktycznie zrówna się z liczbą osób w wieku produkcyjnym. Drugi powód to polityka socjalna rządu, na czele z programem 500 plus, która sprawia, że na wiele słabo płatnych miejsc pracy nie ma chętnych. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2019