Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wymiar minimum

Wymiar minimum

30.03.2010
Czyta się kilka minut
Blok w szeregu, świeżo otynkowany. Dwa wejścia na przestrzał, cztery piętra. Od tyłu małe zieleńce, żywopłoty, nowy chodnik, posprzątane (a wcześniej zawsze odśnieżane). Od frontu, od ulicy - inny świat. Wszystkie jesienne liście gniją w zwałach na chodniku i na trawie.
N

Nietknięte żadną miotłą papiery, niedopałki, skrawki folii. Przechodnie (a jest ich zawsze wielu, bo to droga do tramwaju i centrum) brnęli każdego dnia przez śnieg albo lód, albo bryję, przeciskając się obok gęsto zaparkowanych aut. W górę i w dół - to samo. Z wyjątkiem jednego bloku, przed którym wszędzie porządek.

Sprawa jest prosta. Tylko jedna ze wspólnot mieszkaniowych sprząta wszędzie. Pozostałe uznały, że front domu to nie ich sprawa, tylko miasta. I żadna interwencja nie pomaga. Jest jak jest, to znaczy paskudnie. I pewnie już tak pozostanie. Kiedyś była to śliczna uliczka, ale to było w epoce dozorców, a może także jakiegoś zupełnie anachronicznego poczucia powinności za to, co wspólne.

Właśnie: powinności. Jakie to dziwne słowo. Ostatnio przypomniał je w telewizji abp Gocłowski, twórca Areopagu, który od 10 lat zbiera się w Gdańsku...

1472

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]