Wy dajcie im jeść

Benedykt XVI w orędziu na Światowy Dzień Pokoju surowo ocenił instytucje polityczne i ekonomiczne, które nie potrafią zaradzić sytuacjom kryzysowym i pogłębiającej się przepaści między nędzą a bogactwem. Wezwał, by spojrzeć na potrzeby ubogich ze świadomością, że wszystkie narody zostały powołane do tworzenia jednej rodziny.
Czyta się kilka minut
Benedykt XVI udziela błogosławieństwa Urbi et Orbi, Watykan 25 grudnia 2008 r. /fot. KNA-Bild /
Benedykt XVI udziela błogosławieństwa Urbi et Orbi, Watykan 25 grudnia 2008 r. /fot. KNA-Bild /

W czasie porannej Mszy św. 1 stycznia w Bazylice Watykańskiej papież wygłosił orędzie z okazji 42. Światowego Dnia Pokoju. Przygotowany kilka miesięcy wcześniej tekst Papież poświęcił zagadnieniu ubóstwa. Wskazał strategie pokojowej walki z tym zjawiskiem: "potrzeba do niej kobiet i mężczyzn, którzy żyją głębokim duchem braterstwa", a nie "anonimowego finansowania, czy struktur, precyzujących jedynie umowy taryfowe". Chodzi bowiem o to by "nie zatrzymywać się na powierzchownych i instrumentalnych przyczynach ubóstwa, a dotrzeć do tych, które kryją się w ludzkim sercu, jak chciwość i ciasnota horyzontów.

Zdaniem Benedykta XVI współczesny świat widzi przyczyny nasilenia ubóstwa w rzekomo niekontrolowanym rozwoju demograficznym. W konsekwencji rozszalała międzynarodowa kampania, by ograniczyć przyrost naturalny "metodami, które nie szanują godności kobiety ani prawa małżonków do odpowiedzialnego decydowania o liczbie potomstwa, a co gorsza, często metodami nieszanującymi także prawa do życia". Papież zaznaczył, że "zabijanie w imię walki z ubóstwem milionów nienarodzonych dzieci w rzeczywistości jest równoznaczne z eliminacją najuboższych z ludzi". Ubóstwo zakrada się do relacji między ludzkich i często niewiele ma wspólnego z brakiem dóbr. Papieża niepokoi fakt, że "coraz więcej osób staje się wewnętrznie zdezorientowanymi i mimo dobrobytu ekonomicznego, przeżywa różne formy dyskomfortu, głównie niedorozwój moralny".

Benedykt XVI skrytykował narastający wyścig zbrojeń, "sprzeczny z ideą zawartą w Karcie Narodów Zjednoczonych". W negatywnym świetle ocenił też instytucje polityczne i ekonomiczne, "które nie potrafią zaradzić potrzebom i sytuacjom kryzysowym". "Nierówności między bogatymi i ubogimi stają się coraz jaskrawsze, a wielka liczba osób żyje w warunkach, które uwłaczają ich wrodzonej godności" - zaznaczył Benedykt XVI wyrażając nadzieję, że  zaniepokoi to sumienie ludzkości. Zauważył, że "niedożywienie spowoduje poważne szkody w kondycji psychofizycznej ludności", co może spowodować nieobliczalne konsekwencje: wybuchy agresji i zaburzenie harmonii współżycia społeczeństw.

"Ubóstwo często jest jednym z czynników sprzyjających konfliktom, również zbrojnym, albo je zaogniających. I odwrotnie, konflikty są przyczyną tragicznych sytuacji ubóstwa" - powtórzył Benedykt XVI za Janem Pawłem II. Podobnie jak on wezwał, by spojrzeć na potrzeby ubogich ze świadomością, że zostaliśmy powołani do tworzenia jednej rodziny, w której wszyscy - jednostki, ludy i narody - tak kształtują swoje zachowania, aby były szanowane zasady braterstwa i odpowiedzialności. Sporo miejsca Benedykt XVI poświęcił ubóstwu dzieci, mówił też o związku między ubóstwem a globalizacją.

Poruszył także problem rozprzestrzeniających się chorób pandemicznych: malarii czy AIDS. Zauważył, że "aby stawić czoło tym pandemiom, kraje, w których występują, ulegają szantażowi ze strony tych, którzy uzależniają pomoc ekonomiczną od polityki wrogiej życiu". Według Papieża "szczególnie trudno jest walczyć z AIDS, dramatyczną przyczyną ubóstwa, jeśli nie uwzględnia się problemów moralnych, z którymi jest związane rozprzestrzenianie się wirusa". Rozwiązanie widzi w organizowaniu kampanii mających na celu "wychowywanie zwłaszcza młodych do seksualności w pełni odpowiadającej godności osoby". Konieczne jest też wypracowanie "wspólnego kodeksu etycznego, którego zasady nie miałyby charakteru tylko umownego, ale byłyby zakorzenione w prawie naturalnym, zapisanym przez Stwórcę w sumieniu każdej istoty ludzkiej".

Papież zakończył swoje czwarte orędzie pokoju Jezusowym zawołaniem z Ewangelii wg św. Łukasza: "Wy dajcie im jeść!". To apel do chrześcijan o otwarcie serc na potrzeby innych oraz wezwanie, by dzielić się nie tylko tym, co zbywa, ale by przede wszystkim zmieniać "style życia, modele produkcji i konsumpcji, utrwalone struktury władzy, na których opierają się dziś społeczeństwa".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł