Wspólnota zasłuchania

Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Rz 8, 26
Czyta się kilka minut

Działanie Ducha Świętego nie ogranicza się jedynie do podniosłych momentów towarzyszących wyjściu z Wieczernika na krańce świata. Moc tego samego Ducha pociechy i odnowy towarzyszy naszej słabości, gdy czujemy się bezradni, zagubieni i przygotowani na najgorsze. Także wtedy, gdy daleko nam do uniesień mistycznych, gdy rwie się i strzępi modlitwa i wszystko idzie nie tak, jak trzeba. Ten, który jednoczy, ożywia i określa ostateczny kierunek naszych duchowych przemian, oddziałuje wtedy za pośrednictwem natchnień, których treści nie sposób zamknąć w słowach. Trzeba umieć zasłuchać się w jego dyskretne przesłanie, na wzór umęczonego Eliasza. Chłonął on szmer "łagodnego powiewu", by w nim usłyszeć Pana, który nie przyszedł w trzęsieniu ziemi (1 Krl 19, 11).

Duch Święty zaskakuje nas wielością form Swego przyjścia. Jego niewyrażalne w słowach przesłanie odchodzi daleko od popularnych stereotypów i prowadzi ostatecznie w stronę nadziei odnalezionej po raz wtóry.

Nie zagłuszajmy więc Ducha Świętego ani prywatną wersją trzęsienia ziemi, ani też dramatycznym krzykiem, w którym pesymizm Kasandry dominuje nad mądrością Eliasza. Stanowilibyśmy jedynie krąg turystów wędrujących przez życiowe pustynie, gdyby naszym krokom nie towarzyszyła subtelna obecność Tego, który nie potrzebuje nużących przemówień, by prowadzić ku Ojcu "w Duchu i Prawdzie" (J 4, 23). Ojciec oczekuje na takich właśnie czcicieli; niektórzy z oczekiwanych przygotowują jednak długie programowe wystąpienie i w nadmiarze wzniosłych słów nie usłyszą Ducha Świętego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2009