Reklama

Współczucie i odkupienie

13.03.2006
Czyta się kilka minut
"Kieślowski, "film Kieślowskiego, "bohater Kieślowskiego, scena "jak z Kieślowskiego - wszystko to zrasta się coraz mocniej. Życiorys reżysera i zbiór jego filmów stały się czymś więcej: miejscem w świadomości, częścią pamięci, stałym punktem odniesienia.
Krzysztof Kieślowski podczas pracy nad "Trzema kolorami"
P

Panu Janowi Olszewskiemu

Jestem Polakiem, Kieślowski jest więc "mój" - dlaczego zatem zazdroszczę go światu? Ilekroć wpada mi w ręce zachodnie pismo filmowe z tekstem o nim, jakaś książka bądź reklama filmów na DVD, ile razy rozmawiam z obcokrajowcem ("Polish cinema? Kieslowski, first of all...") - czuję nieodmiennie, że "oni" mają go bardziej, pamiętają lepiej, oglądają częściej. Niedawno odebrałem telefon od znajomej studentki dziennikarstwa z Amsterdamu: razem z przyjaciółmi z kółka filmowego przygotowuje retrospektywę Kieślowskiego ("przecież mamy rocznicę..."). Pytała o treść niektórych dokumentów ("potrzebne do katalogu"); żałowała, że nie udało się na czas zdobyć kopii "Nie wiem" i "Murarza".

Ile u nas odbyło się podobnych retrospektyw: spontanicznych, wyczekiwanych, z pełną widownią? Czy z racji tego, że Kieślowski jest metrykalnie "...

13922

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]