Wołk a sprawa polska

Trzydziestoma gośćmi, którzy mają: motory, tatuaże, skórzane kurtki i prymitywne poglądy, zajmuje się cała polityczna Polska.
Czyta się kilka minut
Rajd "Nocnych Wilków". Fot: Bartosz KRUPA/East News /
Rajd "Nocnych Wilków". Fot: Bartosz KRUPA/East News /

Nocne Wilki” były przedmiotem „sprawozdania” na posiedzeniu Rady Ministrów – nie chciałem w to wierzyć, ale jednak. Były też przedmiotem tyrad ze strony opozycji: „Jeśli rząd polski zachowa powagę w tej sprawie, może liczyć na poparcie PiS” – mówił były wiceszef MSZ Krzysztof Szczerski, co z powagą miało niewiele wspólnego.

„Nocne Wilki” – zmotoryzowani rosyjscy nacjonaliści, koledzy Putina. Chcieli przejechać z rosyjskimi flagami przez Polskę i Czechy, aż do Berlina, by tak czcić zakończenie II wojny światowej.

Po długich dyskusjach Polska uznała to za zagrożenie i prowokację. MSZ opublikowało notę, że wilczy rajd ma do nas nie wjeżdżać. Wówczas Wilki przywdziały owczą skórę zmotoryzowanych turystów. Znaczy zamiast jechać watahą – próbowali przemykać sztuka po sztuce. Skoro zakaz dotyczył stada, a nie pojedynczych egzemplarzy, pogranicznicy powinni byli pytać każdego Rosjanina na motorze:

– A Wy, towariszcz, nie Wołk słuczajno?

Cała sytuacja mówi wiele o polskiej klasie politycznej. Gdy nadciągają wybory, politycy sami wyglądają wilka. Na jego tle łatwiej pokazać zęby i naprężyć muskuły. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18/2015