Reklama

Wołanie z Aleppo

Wołanie z Aleppo

15.08.2016
Czyta się kilka minut
Grupa lekarzy, którzy pracują we wschodnich dzielnicach Aleppo – pozostających pod kontrolą syryjskiej opozycji, a obecnie oblężonych przez siły prezydenta Asada i bombardowanych także przez lotnictwo rosyjskie – zaapelowała do prezydenta Obamy.
P

Proszą o natychmiastową interwencję USA i opisują dramatyczną sytuację w mieście. „Nie pomogą nam teraz żadne łzy, litość ani nawet modlitwy, potrzebujemy Pańskiego działania” – piszą w apelu, podpisanym przez 15 z 35 lekarzy, którzy zostali jeszcze w oblężonych dzielnicach, zamieszkanych przez kilkaset tysięcy ludzi. Grozi tam głód, wkrótce skończą się leki – piszą lekarze, opisując sytuację w szpitalach („Dwa tygodnie temu eksplozja zniszczyła aparaturę tlenową i cztery noworodki umarły, zanim ich życie tak naprawdę się zaczęło”). Pytają, czemu „nie widać żadnych działań USA”, i apelują do Obamy: „Proszę pokazać, że jest Pan przyjacielem narodu syryjskiego!”.
Trwająca od lipca ofensywa na Aleppo może być militarno-politycznym punktem zwrotnym wojny w Syrii. To ostatnie duże miasto opanowane (częściowo) przez opozycję. Jego zdobycie byłoby wielkim sukcesem dla Asada i wspierającej go Rosji. Według informacji z miasta rosyjskie samoloty atakują też szpitale i budynki cywilne. W minionym tygodniu lotnictwo rządowe lub rosyjskie przeprowadziło atak gazowy chlorem; kilkadziesiąt osób zostało zatrutych. Z kolei w mieście Idbil Rosjanie mieli użyć bomb kasetowych. ©℗

Na podst. AFP, RTR

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wpierw wysadzili Ameryce WTC a teraz chcą pomocy? Przecież gdyby nie Al-Nusra(czyli syryjska Al-Kaida) to już dawno by Aleppo byłoby w rękach armii Asada. A list pewnie lekarze pisali z przyłożonymi maczetami do szyi. No i w stylu Al-kaidy, byleby wywołać wojnę światową by islam zatriumfował na kupce popiołu która zostanie. Realny list, który miałby szanse zadziałać i zamiast wojny światowej sprowokowałby być może zawieszenie broni i trwalszy pokój powinien być skierowany do Erdogana, ale jak i Erdoganowi zaczęło się podkładać bomy, to już i pomysły na listy się skończyły? ps. nielogicznym jest by broń chemiczną wielce niepewną i kapryśną użyła strona wygrywająca, dysponująca pewniejszym i skuteczniejszym arsenałem, to raczej tonący "brzydko się chwyta".
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]