Reklama

open eyes economic summit 2019

Wielki film o Marszałku

Wielki film o Marszałku

22.12.2015
Czyta się kilka minut
Sierpień 2016: Wicepremier i minister kultury Piotr Gliński ogłosił, że do produkcji skierowano pierwszy film z zapowiadanego już w ubiegłorocznej kampanii wyborczej nurtu nowego kina patriotycznego.
Fot. Lech Charewicz / EAST NEWS
C

Chodzi o superprodukcję „Marszałek” w reżyserii Ryszarda Bugajskiego, która dostała aż 10 mln zł dofinansowania z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (to o milion więcej niż „1920. Bitwa warszawska” Jerzego Hoffmana). Przygotowany w ekspresowym tempie projekt oceniała komisja ekspercka pod przewodnictwem Alessandr Leonego, producenta „Bitwy pod Wiedniem” (zasiadał w niej m.in. Rafał Ziemkiewicz). Wiadomo już, że w rolę Marszałka wcieli się 70-letni Jerzy Zelnik, który jako Piłsudski pokazał się w grudniu 2015 r. na krakowskim spotkaniu „Inauguracja nowej polityki historycznej” (na zdjeciu). Młodego Piłsudskiego zagra zaś Antoni Pawlicki (znany z „Czasu honoru”).


Czy tak to będzie wyglądało? Jakie scenariusze czekają Polskę, Europę i świat, Kościół, naukę i kulturę? Oto Obraz Roku 2016: relacje, komentarze i analizy. Wszystkie cytowane wypowiedzi są prawdziwe, wysoce prawdopodobne lub trochę zmyślone.

CZYTAJ CAŁY OBRAZ ROKU 2016


Minister kultury powiedział tygodnikowi „wSieci”: „Kino patriotyczne to takie, które jednoczy Polaków. A niewiele jest postaci, które jednoczyłyby nas tak bardzo jak Józef Piłsudski. Ta postać zasługuje na wielki, hollywoodzki film – i chyba nie ma w Polsce nikogo, kto uważałby inaczej. To wstyd, że w ciągu 27 lat wolnej Polski taki film nie powstał. Więcej: że nie powstał w ciągu ostatniej dekady, kiedy działał już PISF. Który, przypomnijmy, miał pieniądze na filmy o syrenach na dancingu czy o księdzu-homoseksualiście”. Dla porządku: Piłsudski był bohaterem filmów dokumentalnych (pierwszy powstał w 1935 r.) i serialu fabularnego.

O scenariuszu „Marszałka” wiadomo niewiele. Bugajski zapewnia, że pokazane zostaną wszystkie kluczowe momenty biografii, ale akcja ma skupiać się na staraniach o odzyskanie niepodległości. Reżyser ujawnił też, że scena wnoszenia trumny Piłsudskiego na Wawel ma być kręcona w jednym ujęciu.

Wbrew słowom ministra Glińskiego, pojawiły się już głosy krytyczne; Adrian Zandberg z Partii Razem napisał na Facebooku: „PiS chce zrobić film o dyktatorze, który najpierw sterował premierami z tylnego fotela, a potem przeprowadził zamach stanu, wsadził opozycję do więzień, wprowadził cenzurę i kult jednostki. Jakoś mnie to nie dziwi”. Za to dziennikarze z prawej i lewej strony są zgodni: to może być wielki film. Ale żeby tak się stało, nie wystarczą świetni aktorzy i efektowna realizacja. Jak w każdym dobrym filmie biograficznym, najważniejszy będzie sposób opowiedzenia kontrowersyjnych momentów życiorysu bohatera. A tych Piłsudski miał sporo. Zarówno w życiu politycznym (działalność rewolucyjna, zamach majowy), jak i osobistym (dwie żony i liczne romanse, w tym z młodszą o 29 lat Eugenią Lewicką, zmarłą w tajemniczych okolicznościach). Jeśli pominie się te wątki, zamiast filmu biograficznego powstanie film hagiograficzny. Ale przecież Ryszard Bugajski, który długo pracował na opinię reżysera bezkompromisowego, wie o tym najlepiej. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kalina Błażejowska
Absolwentka dziennikarstwa i filmoznawstwa, autorka nominowanej do Nagrody Literackiej Gryfia biografii Haliny Poświatowskiej „Uparte serce” (Znak 2014). Laureatka Grand Prix Nagrody...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pominęliście Państwo fakt zmiany wyznania przez Marszałka Piłsudzkiego. Dla związku z kobietą. Boję się, że Pierwszy Prezes Partii temu nie podoła.

Ponieważ ostatnimi czasy myli mi się fikcja z rzeczywistoscią, proszę o wyjaśnienie: czy to noworoczny dowcip tygodnikowy?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]