Wieczny dysydent Gleb Jakunin

Drogę do Boga znalazł już jako dorosły człowiek, dzięki ojcu Aleksandrowi Mieniowi – jednemu z najwybitniejszych przedstawicieli prawosławnego duchowieństwa w Związku Sowieckim.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Rusmonitor
/ Fot. Rusmonitor

Gleb Jakunin [na zdjęciu w 1968 r. – red.] został wyświęcony na kapłana w 1962 r., a trzy lata później – wraz z Nikołajem Eszlimanem – wystosował list do moskiewskiego patriarchy Aleksego I, w którym wzywał hierarchię cerkiewną do oczyszczenia szeregów ze współpracowników KGB i do zerwania z bezbożną władzą komunistyczną. Ten list oraz inne pisma poświęcone represjonowaniu wierzących i uległej postawie części duchowieństwa wobec władz sowieckich stały się przyczyną konfliktu z patriarchatem. Jakunin – duchowny cieszący się autorytetem wśród wiernych – został pozbawiony możliwości sprawowania liturgii. Nie zaprzestał jednak działalności w obronie praw wierzących, za co pod koniec lat 70. został skazany na łagier i zesłanie.

W latach pierestrojki wrócił do Moskwy, by zająć się działalnością polityczną (w ruchu Demokratyczna Rosja). Jego konflikt z patriarchatem nie tylko nie przygasł w nowych warunkach politycznych po upadku ZSRR, lecz buchnął wysokim płomieniem. Jakunin był jednym z rzeczników przeprowadzenia lustracji duchowieństwa, które kolaborowało z KGB. W wielu publikacjach ujawnił pseudonimy operacyjne hierarchów będących agentami bezpieki. W 1993 r. został wyłączony ze stanu kapłańskiego – formalnie za złamanie zakazu startowania w wyborach do Dumy Państwowej (został deputowanym, pracował nad ustawą o wolności sumienia), a w 1997 r. obłożony anatemą i wykluczony z Cerkwi. Związał się z niekanoniczną Apostolską Cerkwią Prawosławną, nawiązującą do tradycji Cerkwi katakumbowej.

Działał w Grupie Helsińskiej, w 2005 r. był jednym z sygnatariuszy listu do zachodnich przywódców w obronie więźniów politycznych reżimu Putina.

Zmarł 25 grudnia 2014 r., w wieku 80 lat. Został pochowany na cmentarzu Piatnickim w Moskwie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2015