Wcielony Bóg i trzej filozofowie

Później nazwano ich mędrcami. Być może stali się nimi, ale w owym czasie byli dopiero filozofami, czyli miłośnikami mądrości, tymi, którzy w drodze ku niej.
Czyta się kilka minut
Trzej Królowie z kościoła San Apolinare Nuovo w Rawennie. / / Fot. AlbumRomanski.pl
Trzej Królowie z kościoła San Apolinare Nuovo w Rawennie. / / Fot. AlbumRomanski.pl

Metafizyk od lat konstruował teorię o Rzeczywistości, mówiącą jaka ona jest i w jaki sposób istnieje Naprawdę, na najgłębszym poziomie. Miał ją prawie na ukończeniu, gdy zobaczył to Dziecko. Filozoficzny system rozleciał się w mgnieniu oka, gdy Wieczność zaczęła ssać pierś kobiety, gdy Absolut beknął i zrobił kupę. Rozum Metafizyka, dotąd błyskotliwy jak złoto, zatrzymał się z otwartymi ze zdumienia ustami.

Hermeneuta miał od Metafizyka nieco mniejsze ambicje. Wątpił, czy da się poznać rzeczywistość taką, jaka jest sama w sobie, zajmował się więc sztuką rozumienia ludzkich o niej opowieści. Rzekł Metafizykowi: „Nie martw się, że ostatecznej prawdy o tym, co się tutaj dzieje, nie dojdziesz. Zobacz, jaka to piękna opowieść, pełna symboli, snuje się ku niebu niczym dym kadzidła. Możemy odnaleźć się w niej i my, i wszyscy inni ludzie, odkrywając w ten sposób sens naszego życia, wszystkich jego trudnych i pięknych doświadczeń”.

„Opowieść opowieścią – przerwał Hermeneucie Filozof Dialogu – ale nie o opowieść tu chodzi, lecz o autentyczne spotkanie, o to, że twarz tego Dziecka stawia przed nami absolutne etyczne wymaganie, któremu musimy sprostać, choćby było to dla nas gorzkie jak mirra”. „Tylko tego Dziecka – wtrącił Metafizyk – czy każdego innego?”. „Nie wiadomo – odrzekł Hermeneuta – opowieści mówią, z jednej strony, że to jest wyjątkowe, ale z drugiej, że jego wyjątkowość na tym polega, iż udziela się każdemu”. „Każdy jest inny – odparł Filozof Dialogu – spotkanie z każdym tak samo zobowiązuje…”

– „Więc w pewnym sensie każdy jest taki sam” – przerwał mu Metafizyk.

– „Nie…”

– „Ale...”

– …

Nie mogąc stwierdzić nic ostatecznie mądrego, zabrali Dziecko w drogę do siebie. W drogę zupełnie już inną.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”