Reklama

Ładowanie...

Watykańskie zbiegi okoliczności

Watykańskie zbiegi okoliczności

04.10.2020
Czyta się kilka minut
Franciszek pisze o powszechnym braterstwie w świecie, a my czytamy o bratobójczych walkach w Watykanie.
Kardynał George Pell (z prawej) pierwszy raz od zwolnienia z więzienia przybył do Rzymu, 30 września 2020 r. Fot. ALBERTO PIZZOLI/AFP/East News
N

Nazwał mnie człowiekiem nieuczciwym, i to przy papieżu, więc straciłem cierpliwość” – powiedział kard. Angelo Becciu o kard. Georgu Pellu. To dwaj byli współpracownicy Franciszka.

Ich perypetie godne są szekspirowskiego pióra. Pell odpowiadał za finanse i podejrzewał kolegę o malwersacje. Wkrótce potem niespodziewanie musiał wyjechać do Australii, by bronić się w sprawie o pedofilię sprzed 40 lat (więcej w tekście: Upadek z kościelnego szczytu). W więzieniu spędził pół roku, z zarzutów uwolnił go sąd najwyższy. Przypadkiem to Becciu namawiał papieża do odesłania rywala za ocean. A wśród jego wielu podejrzanych transakcji dziennikarze odkryli – zrealizowane w trakcie procesu – przelewy na tajemnicze australijskie konta.

Dziś Pell gratuluje papieżowi pozbycia się nieuczciwego doradcy i postanawia natychmiast wrócić do Watykanu. „Papież go nie wzywał – mówi sekretariat stanu. – To czysty zbieg okoliczności”. Podobnie jak to, że Franciszek pisze o powszechnym braterstwie w świecie, a my czytamy o bratobójczych walkach w Watykanie.


Czytaj także: „Byłem przyjacielem papieża do godz. 18:02” – powiedział kard. Angelo Becciu, jeden z najbliższych współpracowników Franciszka, prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych, w czwartek wieczorem niespodziewanie zdymisjonowany i pozbawiony wszystkich „praw i obowiązków kardynała”.

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]