Reklama

Do kurii bez prezentów

Do kurii bez prezentów

29.04.2021
Czyta się kilka minut
Watykan: surowe przepisy antykorupcyjne to kolejny element walki papieża Franciszka z finansowymi przekrętami.
Cotygodniowa audiencja papieża Franciszka, styczeń 2021 r. Fot. Rex Features/East News
S

Surowe przepisy antykorupcyjne wprowadził papież w Watykanie. Osoby zatrudnione na kierowniczych stanowiskach (od kardynała po wicedyrektora) oraz ci, których obowiązki związane są z podejmowaniem decyzji finansowych, sądowych i kontrolnych, muszą zadeklarować, że nie były karane, ani nie toczy się przeciwko nim postępowanie o sprawy kryminalne, nadużycia finansowe, oszustwa czy pranie brudnych pieniędzy. Mają też złożyć oświadczenie, że nie są powiązane – osobiście lub za pośrednictwem innych osób – z firmami i spółkami działającymi w krajach nieprzestrzegających norm antykorupcyjnych, że ich dochody i majątek pochodzi z legalnych źródeł, nie mają udziałów ani nie prowadzą interesów z firmami działającymi niezgodnie z doktryną społeczną Kościoła. Oświadczenia te będą mogły być weryfikowane przez służby kontrolne Watykanu.

Urzędnikom wymienionym w nowych przepisach zabrania się także przyjmowania lub żądania – z racji pełnionych obowiązków – jakichkolwiek prezentów o wartości powyżej 40 euro. „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny” – przypomina papież ewangeliczne słowa we wstępie do opublikowanego dziś (29.04) motu proprio zmieniającego regulamin kurii rzymskiej.

To kolejny już element walki z finansowymi przekrętami w Watykanie. Rok temu papież zaostrzył przepisy dotyczące zamówień publicznych, a po głośnych aferach przekazał pełną kontrolę nad wszystkimi finansami – także tymi specjalnymi, zarządzanymi dotychczas w mało przejrzysty sposób przez najwyższych urzędników kurii – jednej instytucji: Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej, kontrolowanej przez sekretariat ekonomiczny i poddającej się regularnie audytowi niezależnych agend.

Najważniejsza z takich inspekcji, prowadzona przez komitet Moneyval Rady Europy, przeprowadzona została jesienią ubiegłego roku i dotyczyła okresu 2017–2019. Jej efekty mamy poznać w najbliższych dniach, ale nikt nie spodziewa się oceny negatywnej. Kontrolowana była skuteczność przepisów antykorupcyjnych i przeciwdziałających praniu brudnych pieniędzy, a wiadomo, że w samym 2019 watykańska Agencja Informacji Finansowe wytropiła 64 podejrzane transakcje, zablokowała jedno konto bankowe a 4 inne objęła specjalnym nadzorem.

Ze wzmożonej aktywności mediów w ostatnich dniach (wycieki dokumentów z Sekretariatu Stanu, wywiady byłych pracowników instytucji finansowych Watykanu) można wnioskować, że po opublikowaniu raportu Moneyval dojdzie do personalnych rozliczeń za spiżową bramą – zostaną wyciągnięte konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za nadużycia a także zakończone sprawy „zawieszone” na czas inspekcji. Najgłośniejszą z nich było niewątpliwie odsunięcie od obowiązków, choć bez postawienia oficjalnych zarzutów, jednego z najbliższych współpracowników papieża, kard. Angela Becciu.


Czytaj: „Byłem przyjacielem papieża do godz. 18:02” – powiedział kard. Angelo Becciu, jeden z najbliższych współpracowników Franciszka, prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych, niespodziewanie zdymisjonowany i pozbawiony wszystkich „praw i obowiązków kardynała”.


 

Coraz częściej mówi się też o osobistej odpowiedzialności za błędne, kosztowne i rujnujące wizerunek Watykanu decyzje finansowe (jak zakup luksusowej nieruchomości w Londynie czy powierzanie pieniędzy nieuczciwym lub wątpliwym moralnie funduszom inwestycyjnym) samego sekretarza stanu, kard. Pietra Parolina.

Aktualizacja: Dzień po ogłoszeniu antykorupcyjnego motu proprio papież Franciszek zmodyfikował przepisy prawne - od teraz kardynałowie będą mogli być sądzeni przez zwykły sąd watykański, w którym orzekają sędziowie świeccy, w tym specjaliści od korupcji i walki że zorganizowaną przestępczością. Dotychczas kardynałowie mogli być postawieni jedynie przed Trybunałem Kasacyjnym, złożonym z innych kardynałów i biskupów.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]