Walka z pedofilią w Kościele: nie ma odwrotu

Kiedy w 2002 r. w archidiecezji bostońskiej wybuchł skandal dotyczący tuszowania przez kościelną hierarchię przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych, przeprowadzono tam badania.
Czyta się kilka minut
Liturgia pokutna za grzech pedofilii w polskim Kościele, Kraków, 20 czerwca 2014 r. / Fot. Szymon Blik / REPORTER
Liturgia pokutna za grzech pedofilii w polskim Kościele, Kraków, 20 czerwca 2014 r. / Fot. Szymon Blik / REPORTER

Okazało się, że 96 proc. wiernych było zadowolonych z księży – tylko 4 proc. wyraziło zdanie negatywne. Ale niemal wszyscy bez wyjątku krytycznie ocenili postawę stojącego wtedy na czele diecezji kard. Bernarda Lawa.

Podobną reakcję na doniesienia o tego typu przestępstwach obserwujemy również w Polsce. To dlatego wydarzeniem bez precedensu była liturgia pokutna towarzysząca międzynarodowej konferencji „Jak rozumieć i odpowiedzieć na wykorzystanie seksualne małoletnich w Kościele”, która w dniach 20-21 czerwca odbyła się w Krakowie (patronem konferencji było Centrum Ochrony Dziecka działające na jezuickiej Akademii Ignatianum). W trakcie nabożeństwa, któremu przewodniczył bp Piotr Libera (uczestniczyło w nim także kilku innych biskupów oraz nuncjusz apostolski w Polsce), padły ważne słowa w kierunku ofiar i „zwykłych wiernych”, często zgorszonych sposobem, w jaki niektórzy biskupi reagowali na oskarżenia dotyczące „swoich” księży.

Czas pokaże, czy przywrócą one ofiarom nadzieję i pomogą w uzdrawianiu ran zadanych im przez księży. Jedno natomiast jest pewne: po ich wypowiedzeniu przed Bogiem i wspólnotą Kościoła nie ma już kroku wstecz. I nieważne, czy na Mszy mogło być więcej biskupów, czy nie – bo ci, którzy w Krakowie byli obecni, wzięli na siebie odpowiedzialność za bycie świadkami ofiar w całym kolegium biskupów. To bardzo ważne: wygląda na to, że przestaje działać (ograniczająca) mentalność „my biskupi”, która, jak pokazuje historia, zaważyła na tym, jak ludzie w Kościele i spoza Kościoła oceniali postawę hierarchów – i jak ci ostatni podchodzili do ofiar.

Krakowska konferencja pozwoliła jej uczestnikom poznać złożoność problemu wykorzystania seksualnego nieletnich ze strony duchownych. Pokazała równocześnie, czego możemy się nauczyć z doświadczenia innych Kościołów lokalnych. „Elektryzujące” było świadectwo jednej z ofiar, bo pokazało „na żywo”, jak głębokie i długotrwałe są skutki wykorzystania seksualnego i jak ofiarom odbiera się głos, kiedy „w trosce o Kościół” chroni się księży. Zaangażowanie uczestników konferencji, osobiste świadectwa niektórych biskupów oraz bardzo kompetentne prezentacje specjalistów z Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Watykanu pokazały, jakie prognozy dla Polski możemy dzisiaj sformułować. Wyraźnie widać, że jesteśmy u początku drogi. Jeśli jednak przejdziemy ją solidarnie z ofiarami, zajmując się równocześnie profilaktyką, polski Kościół nie będzie silny jedynie liczbą swoich wiernych, lecz świadectwem danym Ewangelii. Coraz wyraźniej widać, że tego właśnie chcemy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2014