Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

W duchu prawa

W duchu prawa

06.11.2017
Czyta się kilka minut
MACIEJ SZPUNAR, Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości: Respektowanie praw nadanych obywatelom Unii Europejskiej zawdzięczamy mechanizmom ich skutecznego egzekwowania.
Dyskusja w czasie konferencji: Władysław Kosiniak-Kamysz, Maciej Szpunar, bp Donal McKeown i Agata Gostyńska-Jakubowska KRZYSZTOF BABULEWICZ
K

KATARZYNA TRACZ: Jakie będą konsekwencje Brexitu, jeśli Wielka Brytania faktycznie wystąpi z Unii Europejskiej?

MACIEJ SZPUNAR: Brexit jest niesamowitym wyzwaniem. Nikt wcześniej nie miał do czynienia z podobną sytuacją, kiedy państwo wychodzi z obszaru tak silnie zintegrowanego. Obawiam się, że nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie scenariuszy problemów, jakie mogą z tego wyniknąć. Problemy te będą dotyczyły nie tyle sfery instytucjonalnej, ile przede wszystkim życia zwykłych ludzi – nie chodzi tu tylko o Brytyjczyków i obywateli Unii Europejskiej, lecz także o obywateli innych krajów utrzymujących jakiekolwiek stosunki z Wielką Brytanią.

W jaki sposób takie praktyczne problemy zwykłych ludzi mogą wyglądać?

Wyobraźmy sobie, że młody człowiek podjął decyzję o studiowaniu architektury w Wielkiej Brytanii. Ukończył trzy lata studiów, przed nim dwa kolejne lata nauki. W obecnej sytuacji dotyka go ogromna niepewność, czy jego dyplom będzie – po Brexicie – uznawany w państwach członkowskich UE. A studia podejmował on w przeświadczeniu, że na podstawie uzyskanego dyplomu będzie mógł wykonywać zawód architekta w całej Unii. Kolejny przykład: przedsiębiorca wytoczył powództwo przeciwko swojemu kontrahentowi przed angielskim sądem, będąc przekonanym, że wyrok będzie automatycznie uznany w każdym innym kraju UE. Pojawia się pytanie, czy oczekiwania tych osób powinny być prawnie chronione? Jeśli tak, to byłoby dobrze, aby umowa o wystąpieniu Wielkiej Brytanii takie kwestie regulowała. Podobnych przykładów jest mnóstwo, ponieważ istnieje wiele obszarów daleko idącej integracji. Dlatego tak ważne jest, aby jak najlepiej przygotować się na opuszczenie Unii przez Wielką Brytanię.

A jakie mogą być konsekwencje Brexitu dla Unii Europejskiej jako ­organizacji międzynarodowej?

Brak Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej objawi się przede wszystkim w tym, że zabraknie nam pragmatycznego anglosaskiego myślenia, które osobiście bardzo cenię. Poziom ekspertyz sporządzanych przez brytyjskich specjalistów jest zawsze bardzo wysoki. Ponadto najlepsze studia z zakresu prawa Unii Europejskiej, czy w ogóle integracji europejskiej, prowadziły brytyjskie uczelnie.

A czy możliwy jest scenariusz, że do Brexitu jednak nie dochodzi?

To nie jest pytanie do prawnika, ale do polityków. Jeśli pojawi się tylko wola polityczna zarówno ze strony Wielkiej Brytanii, jak i Unii Europejskiej, to wszystko jest możliwe. Wtedy też na pewno znajdą się instrumenty, aby tej woli politycznej uczynić zadość i ubrać ją w ramy prawne.

Czy jako rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości może Pan ­powiedzieć, że obywatele Unii Europejskiej ufają unijnemu prawu?

Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale swobody przepływu dóbr, usług i kapitału, możliwość studiowania w innych państwach członkowskich, by nie wspomnieć o swobodzie przemieszczania się, zawdzięczamy Unii i temu, że w jej ramach stworzono mechanizmy, które nadały jej obywatelom prawa. Co więcej – to, że prawa nadane obywatelom są respektowane, zawdzięczamy temu, że stworzono mechanizmy ich skutecznego egzekwowania. W tej chwili przed Trybunałem Sprawiedliwości toczy się ok. 2,5 tysiąca spraw, które w zdecydowanej większości dotyczą praw obywateli Unii Europejskiej.

Czy w Pańskiej praktyce spotkał się Pan ze sprawą, która w szczególny sposób pokazała gwarancyjny ­charakter unijnego prawa?

Było ich wiele, nie sposób wszystkich przytoczyć. To często są sprawy, w których ukazuje się etyczny wymiar prawa. Jedna z nich dotyczyła sytuacji wydalenia z terytorium Unii Europejskiej obywatela państwa trzeciego, który jest jedynym rodzicem wychowującym dziecko – małoletniego obywatela Unii. Takich spraw będzie przybywać. Z prawa unijnego wynika, że w takiej sytuacji nie można tak prosto wydalić obywatela państwa trzeciego z unijnego terytorium. Chciałbym przypomnieć, że istnieje wiele umów międzynarodowych, paktów, traktatów ubranych w piękne słowa, które dużo gwarantują, natomiast bardzo często brak w nich mechanizmów pozwalających na egzekwowanie praw. Tym, co udało się osiągnąć w Unii Europejskiej, jest możliwość skutecznego egzekwowania praw, które zostały zapisane w traktatach. Jest to zasługą nie tylko Trybunału Sprawiedliwości, ale także sądów w państwach członkowskich. ©

Prof. MACIEJ SZPUNAR jest Rzecznikiem Generalnym Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]