Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Urodzić po swojemu

Urodzić po swojemu

19.05.2014
Czyta się kilka minut
O tym nie ma spokojnej rozmowy. Zwolenniczki cesarskiego cięcia, tak samo jak te od porodów naturalnych, bronią swoich racji pod ostrzałem oceniających spojrzeń.
Narodziny Róży: 33 godziny przed. Warszawa, 30 sierpnia 2013 r. Fot. Adam Palenta
M

Musimy dyskutować o porodach publicznie, bo przestaliśmy robić to prywatnie. Jeszcze w rocznikach 1961-62 można znaleźć wiele osób urodzonych w domu, zdarzają się urodzeni w domu w roku 1965, ale nie później. Przekaz się urwał.
Poród, podjętą wówczas decyzją władz PRL, wyprowadzono z prywatnej przestrzeni, a tym samym odebrano go ludziom jako doświadczenie codzienne, do nich należące. Owszem: od zawsze związany z niepokojem o życie matki dziecka, był jednocześnie elementem życia. Dziś z pokolenia na pokolenie kobiety przekazują sobie tylko lęk. Wypierany z codziennego doświadczenia, zamykany w szpitalu, oddawany w ręce profesjonalistów, poród stał się „niczyj”. Społeczna dyskusja na jego temat to próba, trochę od drugiego końca, przywrócenia nam naszych narodzin. W tym roku, w dziesiątą rocznicę pierwszej edycji akcji „Rodzić po ludzku”, pełnym głosem przemówiły położne....

11752

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]