Reklama

Ładowanie...

Ułomna, ale sprawiedliwość

04.10.2011
Czyta się kilka minut
Choć 18 lat temu nikt się tego nie spodziewał, Trybunał Haski do spraw zbrodni w byłej Jugosławii okazał się - mimo swych wad i błędów - wielkim sukcesem międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości.
W

Wyobraźmy sobie taką scenę. Jest wczesna, słoneczna jesień. Piękna, skalista plaża nad Adriatykiem. Na plaży emeryci z całej Europy. Dwóch wygląda znajomo: to Radovan KaradŽić i Ratko Mladić, zbrodniarze z czasów wojen w byłej Jugosławii... Niemożliwe? Bynajmniej: wyobraźmy sobie, że nie ma Trybunału Haskiego, że ci dwaj, nieosądzeni przecież przez "swoich", żyją bezkarnie i beztrosko...

Dzięki rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ z 25 maja 1993 r. taka scena jest niemożliwa: jeszcze podczas trwania bałkańskich wojen ONZ powołała Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii. Dokładniej rzecz biorąc: opisana wyżej scena jest niemożliwa nie dlatego, że Trybunał powołano, ale ponieważ wykonał swą misję.

Gdy niedawno aresztowano w Serbii niejakiego Gorana Hadžicia - oskarżonego o popełnienie zbrodni wojennych w chorwackim Vukovarze - stała się...

13422

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]