Reklama

Tygrysy w natarciu

Tygrysy w natarciu

06.03.2007
Czyta się kilka minut
O krok od południowowschodniego krańca Półwyspu Indyjskiego, od 1983 r. tłumy pstrykających zdjęcia turystów płyną obok wojny domowej, która pochłonęła już ponad 60 tysięcy ofiar.
Tamilska kobieta na plantacji herbaty / fot. S. Guliński
G

Gdy kolorowy tłumek zwiedza ruiny średniowiecznej stolicy Syngalezów - Polonnanruwy - raptem 20-30 kilometrów dalej trwają walki w dżungli okalającej port w Trinkomali. Na jednym z najważniejszych skrzyżowań wyspy, w Habarana, aż za dobrze odżywieni przybysze ze specjalnej ambony wsiadają na słonie, by odbyć godzinną przejażdżkę na grzbiecie. Mijają ich dziesiątki autobusów wożących malutkich syngaleskich żołnierzy na front lub z powrotem. Co jakiś czas przeleci helikopter, podstawowe narzędzie walki wojsk rządowych, jako że tylko w powietrzu mają one bezdyskusyjną przewagę nad swoim nieuchwytnym przeciwnikiem - Wyzwolicielskimi Tygrysami Tamilskiego Ilamu, walczącymi o niepodległość terytoriów kontrolowanych przez Sri Lankę.

Na licznych punktach kontrolnych uwagę funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa skupiają przede wszystkim ciemni Tamilowie. Ci "plantacyjni"...

8401

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]