Reklama

„Tygodnik” znaczy ambitny

„Tygodnik” znaczy ambitny

29.10.2012
Czyta się kilka minut
„TP” 44/12
N

Nie ośmielam się polemizować z ks. Robertem J. Woźniakiem („Zatroszczmy się o duszę”), ale mogę powiedzieć, jak zrozumiałam „Credo” Piotra Sikory. Nie jako Credo mojej wiary, którego, domyślam się, nikt ulepszać nie chce, nie może i nie powinien (przede wszystkim nie ma potrzeby), ale Credo katolika otwartego, czyli naszej postawy i sposobu wnoszenia wiary w życie codzienne, społeczne, polityczne. Autor sam zresztą pisze, że jego Credo „nie stanowi alternatywy dla innych, zwłaszcza dla tych, które uzyskały status wyznań wiary”.

Na spotkaniu Klubu Warszawskiego „TP” padło zdanie, że pod takim Credo praktycznie mogliby podpisać się wszyscy katolicy, i to wydało mi się najlepszym uwiarygodnieniem zamierzonej idei otwartości.

Zarzut „publicystyki religijnej, która nie sprzyja refleksji nad ważnymi problemami”, postawiony „TP”, jest dla mnie zaskoczeniem. Moja przygoda z „...

1562

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]