Tu każdy ma swoje K2

„Wróciłeś? Wakacje się skończyły. Tu jest tyle roboty” – słyszy często w pierwszym telefonie od ojca. Nie on jeden. Bargielów, którzy poszli w świat, jest jedenastka.

Reklama

Ładowanie...

Tu każdy ma swoje K2

03.09.2018
Czyta się kilka minut
„Wróciłeś? Wakacje się skończyły. Tu jest tyle roboty” – słyszy często w pierwszym telefonie od ojca. Nie on jeden. Bargielów, którzy poszli w świat, jest jedenastka.
MARCIN KIN
T

Tam, gdzie inni himalaiści odczuwają krótki moment radości z osiągnięcia trudnego celu, Andrzej Bargiel jest dopiero na starcie. Nie siada nawet na sekundę. Mocno trzyma pozbawione skistoperów, superlekkie narty (gdyby mu się wyślizgnęły, musiałby schodzić pieszo, co zawsze uważał za bardziej niebezpieczny sposób powrotu w doliny niż zjazd). Skoncentrowany na wpięciu w wiązania specjalnych neoprenowych butów, z początku nie widzi lądującego za nim, pilotowanego przez brata drona, w którym wyczerpała się bateria. Najmłodszy z Bargielów, Bartek, też osiąga na K2 życiowy sukces: nikt wcześniej nie filmował człowieka z góry na szczycie ośmiotysięcznika. Nigdy przeznaczony do filmowania dron nie wzbił się wyżej.

Bez nagrań z drona i przymocowanej do kasku narciarza kamery wielu by pewnie nie uwierzyło w to, czego dokonał 22 lipca. Zapiętych na liczącym 8611 m szczycie nart nie...

28417

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]