Reklama

Ładowanie...

Tony po raz trzeci

15.05.2005
Czyta się kilka minut
Przybyło mu siwizny na skroniach, twarz przeorały bruzdy, na pewno utracił trochę dawnej młodzieńczej magii. Mimo to zdołał poprowadzić brytyjskich laburzystów do wyborczego zwycięstwa. A po to właśnie postawili go przed laty na czele ich partii jako pełną energii lokomotywę, która ma pomieszać szyki konserwatystom i zmienić polityczny rozkład jazdy na Wyspach.
T

Tony Blair zrobił to właśnie trzeci raz z rzędu, co w Wielkiej Brytanii wyczulonej na historyczne precedensy (a na tutejszej "lewicy" jest to precedens) nie pozostaje bez znaczenia. Ale również nie bez znaczenia jest fakt, że nigdy dotąd rządu nad Tamizą nie tworzyła samodzielnie partia popierana zaledwie przez 36 proc. wyborców.

Po ośmiu latach u sterów laburzyści na pewno roztrwonili znaczną część kapitału społecznego entuzjazmu, który wówczas wyniósł ich do władzy. Przyszło im zapłacić za interwencję w Iraku, za kłopoty służby zdrowia i oświaty, za pewien klimat arogancji, w którym rząd przestaje słuchać tych, którzy powierzyli mu mandat do sprawowania rządów. Po raz pierwszy też bardzo wyraźnie wyczuwało się, że premier z uwagi na nadszarpniętą nieco wiarygodność (sprawa uzasadnienia udziału w wojnie z Saddamem Husajnem powracała jak bumerang podczas...

2171

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]