Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Tolerancja: wspomaganie współistnienia

Tolerancja: wspomaganie współistnienia

26.11.2012
Czyta się kilka minut
Jeszcze na długo przed odsłonięciem w 2008 r. Pomnika Tolerancji w Jerozolimie, zadawano mi pytania: Dlaczego Jerozolima? Dlaczego tolerancja? Dlaczego w propagowanie jej haseł angażuje się akurat Polak?
Pomnik Tolerancji, Jerozolima Fot. Światowe Centrum Tolerancji w Jerozolimie
D

Dlaczego Jerozolima? Bo to Święte Miasto. Najbliżej Boga. Krążą tu dowcipy, że połączenie ze Stwórcą jest rozliczane według taryfy lokalnej. To miasto z autorytetem.

Od dłuższego czasu zmienia się język komunikacji między ludźmi. Staje się konfrontacyjny i zaczepny, wręcz militarny – tak jakby świat dostał się w ręce despotów i hegemonów, którzy nadużywają słów „demokracja” i „walka o pokój”, de facto skrywając pod nimi własną agresję. W XX w. ludzkość dostała złą szkołę: dwie wojny światowe, Holokaust, rewolucje, przyspieszony rozwój techniczny, ułatwiający życie, ale i zabijanie. Słowa „pokój” i „przyjaźń” straciły swoje pierwotne znaczenie. W tym wyścigu zła zatracono uczucie dobra, miłości i przyjaźni.

Dlatego właśnie wybudowałem Pomnik Tolerancji w Jerozolimie, a dziś kończę pracę nad Światowym Centrum Tolerancji, które otworzymy w Świętym Mieście 4 kwietnia 2013 r. Zależy mi na tym, aby zwrócić uwagę na nową, gorszą jakość świata. Oraz przekonać, że przy odrobinie wysiłku – solidarności i tolerancji – może on wyglądać inaczej.

Liczę na to, że w przyszłości złe emocje ustąpią za sprawą tolerancji i że to z nią będzie się kojarzyć obowiązek dobrego życia. Bo tolerancja to inaczej umiejętność osiągania szczytów. Wbrew krytykom mówiącym, że jest to słowo o zbyt szerokim znaczeniu, wierzę, że dla wielu może się ono stać drogowskazem, który – jeśli nawet od razu nie zawiedzie do świata bez konfliktów – to na pewno odwiedzie nas od złego: braku zaufania, uprzedzeń i stereotypów. A także – od zwykłej ignorancji.

Jako darczyńca, autor idei i współautor wizualnej szaty Pomnika Tolerancji, jako fundator Światowego Centrum Tolerancji, mam nadzieję, że idea tolerancji napromieniuje cały świat, jako nowa i odzyskana jakość ludzi, a Jerozolimski Impuls Tolerancji znajdzie wszędzie aprobatę. Nadszedł też czas, aby Polska – z którą słusznie kojarzy się na świecie hasło „solidarność” – powróciła do swojej wielowiekowej tradycji tolerancji i także ją uznała na forum międzynarodowym za „swoją markę”. Z korzyścią dla siebie i wszystkich rejonów pogrążonych dziś w konfliktach.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]