Teologia dla początkujących

O dowody na istnienie Boga, bioetykę czy teologię Trójcy św. spierać się będą uczestnicy powstającego w Krakowie Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii dla świeckich. Podobne szkoły istnieją już w Warszawie i Rzeszowie.
Czyta się kilka minut

Kilkadziesiąt osób z uwagą słucha wykładu o. Józefa Puciłowskiego na temat powojennej historii Kościoła. Potem burzliwie i bez tematów tabu dyskutują o przeszłości i teraźniejszości polskiego katolicyzmu. - W końcu powstała przestrzeń, w której mamy kontakt z filozofią i teologią najwyższej próby - mówi Paweł Majewski, słuchacz szkoły rzeszowskiej, nauczyciel WF-u. - W parafialnym kościele nie wspomina się o filozofii dialogu, rozwoju eklezjologii czy najnowszej historii Kościoła. A przecież wszędzie są ludzie, którzy chcą wiedzieć o swojej religii coś więcej.

Pierwsze studium powstało w 2002 r. przy dominikańskim klasztorze na warszawskim Służewie, a pięć lat później przekształcono je w autonomiczną instytucję, której dyrektorem programowym został Tadeusz Bartoś. Cieszy się dużym powodzeniem i ściąga śmietankę polskich uczonych: w tym roku m.in. historyka wczesnego chrześcijaństwa ks. prof. Henryka Pietrasa SJ z Ignatianum czy filozofów Zbigniewa Mikołejkę i Andrzeja Ledera z Polskiej Akademii Nauk.

Rok temu powstała szkoła w Rzeszowie. - W minionym roku w zajęciach uczestniczyło 80 osób. Działamy w sposób nieco podobny do Uniwersytetów Trzeciego Wieku - wyjaśnia o. Andrzej Kuśmierski, przeor tamtejszego klasztoru.

W Krakowie organizatorzy planują 100 godzin wykładów w sobotnich siedmiogodzinnych sesjach, co trzy tygodnie. Wśród wykładowców m.in. znani dominikanie o. Jacek Salij i o. Jan Andrzej Kłoczowski, a także uczeni świeccy. Program przewiduje fenomenologię religii, podstawy metafizyki, problematykę bioetyczna i etykę chrześcijańską.

Zainteresowanie jest ogromne. - Niedługo będziemy już musieli zamknąć zapisy - mówi o. Mateusz Przanowski, jeden z organizatorów studium. Zapisać się można, kontaktując z krakowskim klasztorem Dominikanów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2010